panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 23.

| 0 comments

Opalam się topless w ogrodzie, a ty od kilku godzin utknąłeś w garażu. Staram się zrozumieć to twoje męskie hobby, usiłuję sobie wytłumaczyć, że zdobycie przedwojennego motocykla może być fascynujące, sama kolekcjonuje stare książki i staroświeckie młynki na korbkę… Kochanie, wyczyszczenie młynka zajmuje kilka minut, a naprawa takiego motoru ciągnie się tygodniami.

Kochanie, gorąco dziś! Hej, przyniosłam ci zimny napój, zrobisz sobie przerwę? Dziękujesz, bierzesz szklankę z moich rąk, pijesz i patrzysz na moje nagie piersi, a ja patrzę na połówkę silnika w twojej ręce, to srebrne z rowkami to pewnie chłodnica, no pięknie ją wypolerowałeś? Zrobisz sobie przerwę?… a zaraz… ok, poopalam sobie teraz plecy… ale cię długo nie ma, chyba już cała godzina minęła! Idę do ciebie, zaniepokojona i niedowierzająca, że nie wytrzymuje konkurencji z tą kupą szwabskiego złomu!

Nawet nie zauważyłeś, kiedy weszłam, tylko dalej odkręcasz jakieś śrubki i wrzucasz do plastikowego kubeczka. Obserwuję cię stojąc w drzwiach, z precyzją chirurga wykonujesz czynności, których i tak nie rozumie i uśmiechasz się pod nosem. Coś spadło na podłogę, to chyba jakiś śrubokręt. Nim podniosłeś już jestem między tobą, a imadłem… podniosłam nogę i oparłam stopę na twoim stole roboczym, teraz zamiast imadła masz widoki na cienki pasek materiału między moimi nogami…

Przesuwasz ręką narzędzia po blacie, podnosisz mnie do góry i sadzasz na wolnej przestrzeni. Nie mam zbyt wiele miejsca, zimne narzędzia dotykają mojego uda z jednej strony, a imadło z drugiej strony. Przekładasz wajchę imadła na drugą stronę i rozpinasz spodnie. Wziąłeś mnie w ramiona, całowałeś jakoś za krótko, wsadziłeś kutaska, ręką przesuwając w pośpiechu moje majtki, pieprzysz gwałtownie i jakoś za szybko.

Już myślałam, że skończysz szybki numerek i wrócisz do pieszczenia motoru… Zrobiłeś przerwę i bardzo namiętnie mnie całujesz po całej twarzy, szyi i zajeżdżasz do biustu, delikatnie go muskasz wargami i bawisz się chwytając opadające na niego włosy. Odwracasz mnie, moje ręce i łokcie wspierają się teraz na blacie i mam wystawioną pupę w twoja stronę. Wchodzisz ostro i uderzasz mocno, aż twoje zgięte kolana wbijają się boleśnie pod moje, a nasze nogi prawie chowają się pod blatem.

Rozglądasz się nerwowo po garażu, szukając czegoś, na czym mógłbyś mnie postawić, abym miała wyżej pupcię i ty byś mógł mnie bzykać z wyprostowanymi nogami. W końcu przesuwasz mnie w stronę motoru opartego o regał z narzędziami, jeszcze stoi na kołach, siedzenia też jeszcze nie zdjąłeś! Wspierasz jedną moją stopę na tylnym kole, rękę na siedzeniu, druga noga opada na pedał, a ręka chwyta za kierownicę. Pieprzysz mnie mocno, a moja głowa kłania się w miejscu odkręconego baku i silnika.

Bierzesz mnie tak już bardzo długo, twoja głowa opadła na moje plecy i tak bokiem do nich przyklejony posuwasz mnie coraz mocniej, aż pipka mnie już boli i piecze. To nieważne, w końcu jestem górą, drwiąco uśmiecham się do wpół rozebranego motoru pode mną i cichutko szepczę do maszyny – może rozebrał cię pierwszą, ale teraz cię rzucił! …teraz rzucił się na mnie!

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .