panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 24.

| 0 comments

Nasz fotel w salonie jest wyjątkowo duży i ma bardzo szerokie oparcia, a ty lubisz mnie sadzać tam, nagusieńką w słoneczne dni, takie jak dziś. Czuję, że dziś będziesz ostro dokazywał, bo pomagałeś mi wybrać marchewkę i na pewno nie skroję tych dwóch do zupy, zbyt długo przekopywałeś stosik w markecie i spakowałeś je do osobnego woreczka. Są idealnie stożkowe, jedna cieńsza, a druga grubsza. Wiem jak się ze mną dziś zabawisz i tak samo jak ty mam na to ochotkę.

Szykujesz cały warsztat: ręcznik, marchewki, oliwkę, no i oczywiście dobierasz muzykę. Stoisz nago na środku pokoju, patrzysz jak się rozbieram i z niecierpliwością czekasz, aż usiądę na ręczniku rozłożonym na fotelu. Siadasz na podłodze między moimi stopami i rozszerzasz mi nogi. Głaskasz pipkę i podciągasz mnie na brzeg siedziska, po chwili wcierasz we mnie oliwkę, od pępka w dół, dopieszczasz moją cipkę i delikatnie wpychasz marchewkę, kręcisz się nią na boki i coś mruczysz pod nosem.

Lekko popychasz mnie, abym opadła plecami do wewnątrz fotela, zakładasz moje nogi na oparcia, wciąż wolniutko manipulując marchewką w mojej pipce. Wyjmujesz ją gwałtownie i wkładasz tą grubszą, też mnie nią pieścisz, ale już nie na boki, już w górę i w dół. Palcami pieścisz łechtaczkę i kapiesz na nią oliwką, a później przesuwasz swoją naoliwioną rączkę po pachwinie w dół głaszcząc moje udo, wjeżdżasz ręką pod wystający koniec marchewki i zajmujesz się moją dupką.

Czuje wiercącą się marchewkę w mojej pipce i twoją dłoń bawiącą się dziurką w mojej pupie. Ruszasz marchewką w mojej pipce i ruszasz, masujesz mój tyłeczek i masujesz, patrzysz i patrzysz, mruczysz i mruczysz. Napięcie rośnie, a ty wciąż się bawisz… i nagle wbijasz cienką marchewkę w drugą dziurkę, wyrywasz tą z cipki i wchodzisz swoim szerokim kutaskiem. Jak dziwnie mnie obejmujesz, jedna ręka trzyma dociska cienką marchewkę w mojej pupie, a druga wypuszcza tą grubą na fotel za moimi plecami.

Rozpychasz się kutaskiem w mojej pipce i zaczynasz ruszać biodrami. Czuję twoje coraz gwałtowniejsze uderzenia, coraz szybsze przesunięcia hujka i marchewki. Pieprzysz mnie tak na klęczkach, a ja pokrzykuje i wiercę się na fotelu. Podnosisz się razem ze mną i ustawiasz mnie wyżej, twoje kolano opadło na brzeg fotela i podsunęło go pod samą ścianę.

Siedzę, a właściwie na pół leżę, na pół siedzę na szerokim oparciu fotela, aleś się do mnie dorwał. Lubisz mnie pieprzyć na dwie dziurki, gdy w tyłeczku mam marchewkę, a cipce twojego kutaska. Już się za bardzo napaliłeś i żądasz zamiany. Najpierw wkładasz mi w tyłek grubsza marchewkę, a później podpychasz pod nią moją rękę i zaciekle pieprzysz.

Podoba ci się, że ruszam marchewką i dopycham ją gdy za bardzo wypada. Pieprzysz mnie jeszcze mocniej i w  pewnym momencie obejmujesz mnie mocno, ciągnąc obydwie moje ręce na swoje ramiona. Kilka mocnych pchnięć i marchewka wypada na fotel. Wyczuwasz to momentalnie i wchodzisz mi głęboko w tyłek.

Przez moment patrzysz na zaczerwienioną już pipkę, dociskasz kutaska w pupce, powoli wkładasz mi do cipki marchewkę i jak ona jest głęboko, zaczynasz mnie ujeżdżać. Wbijasz się tak mocno, że cały fotel się trzęsie. Zamykam oczy przy każdym dopchnięciu, bo przy każdym uderzeniu oparcia w ścianę drobinki tynku sypią mi się na twarz…

No to się zaczęło, jest głośniej niż zwykle… Będziesz mnie teraz ruchał bez końca na dwie dziurki, swoim olbrzymim kutaskiem będziesz  zamieniał się z marchewką, manewrował moimi nogami i chwytał mocno za cycki i ramiona. Ja? Będę podskakiwać z fotelem i coraz bardziej zwijać się na szerokim oparciu, aż całkiem ochrypnę i później nawet na czworakach nie dojdę, ani do łóżka, ani do łazienki… ale tak mi rób… tak mi rób kochanie…

 

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .