panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 33.

| 1 Comment

 

 

Czekasz na mnie w łóżku, oczy ci się zamykają, a ja kombinuje, co by tu zmienić… Najpierw spaliśmy na wpół ubrani, ty w podkoszulku, a ja w krótkiej koszulce, fajnie tak się przytulić z gołymi pupami. Ostatnio ciągle śpimy całkiem nago, milutko i cieplutko, ale trochę nudno. Grzebię w worku z bielizną i nie mogę się zdecydować… bordowy, bardzo wzywający, satynowy komplet… czy może ten bladoniebieski, mocno przeźroczysty i bardzo obcisły…

W końcu to pierwsza noc w tym pokoju, w kremowym pokoju z jedną wściekle-niebieską ścianą… Może moja bielizna powinna być pod kolor… Wskakuje do ciebie pod pierzynkę w niebieskich majtusiach i przykrótkiej koszulce, przytulasz mnie ramieniem i widzę twoje zdziwione oczy, odchylasz kołderkę i patrzysz na mnie z uśmiechem. Przyciągasz mnie mocniej i bardzo namiętnie całujesz, szybko schodzisz na szyję i wilgotnymi ustami wiercisz się coraz niżej, twoja ręka już jest na moich cycusiach i palce próbują odsłonić mój dekolt.

Moje nagie piersi wystające na wierzch długo zatrzymują twoją twarz, ale twoja ręka już popędziła między nogi. Głaszczesz moje uda i pośladki, dłonią sprawdzasz głębokość wycięcia na majtkach, chyba wolałbyś stringi , bo już je zdzierasz… trochę zaklinowały się przy kolanach… Ale na mnie patrzysz! Podobam ci się tak tylko w koszulce do połowy pępka, z nagimi cyckami, z gołym brzuszkiem, pipką na wierzchu między uchylonymi nogami?

Całujesz tak delikatnie moją skórę, twoje usta chwilkę błądzą po podbrzuszu i rozcałowują się niżej, już jesteś na kolanach i dobierasz się do moich łydek. Twoje ciepłe dłonie i gorące wargi… Wolniutko się zginam, pochylam swoją głowę nad twoją i ręką próbuję cię zachęcić…Wracaj kochanie wyżej i przytul mnie, chce się cała utopić w twoich ramionach…

Przywarłam do ciebie, moje nagie piersi oparły się na twojej klacie, a twoje ręce na mojej dupci. Czuję naprężonego kutaska, szturcha mnie poniżej pępka, twoje ciało napiera na moje coraz bardziej, więc opadam na plecy. Wciąż mnie całujesz, ale już wpychasz się między nogi, wiercisz się troszkę i wbijasz się we mnie gwałtownie.

Zaplatam moje nogi na twoich biodrach, a ty uderzasz rozochoconym kutaskiem coraz mocniej. Twoje dłonie obejmują moją głowę, sama nie wiem po co, aby mnie spychać coraz niżej łóżka, czy aby mnie chronić od przypadkowego uderzenia w niebieską ścianę. Tak czy owak jest super, gdy mnie tak dociągasz, mam wrażenie, że wchodzisz głębiej, a moja cipka rozkłada wargi tak szeroko…

Jesteśmy już w połowie, zupełnie w poprzek łóżka, pieprzysz mnie z coraz większym zapałem, aż twoje kolana wdzierają się pod mój tyłek, czuję je już w okolicach pasa, a moje pośladki mocno ściśnięte w twoich rękach lecą wysoko w górę i spadają na twoje spięte uda. Twoje mięśnie są dziś takie twarde, że mogłabym bez pudła określić, jak ląduje moja pupa… gdzie kończy się dwugłowy, a zaczyna czterogłowy…

Moja dupcia chętnie poddaje się twojemu podrzucaniu, ale nad moimi rękami nikt nie ma kontroli, lecą z impetem w górę, próbują zahaczyć się na twojej szyi, po to, aby bezwładnie jak włosy, opaść do tyłu na miękką pościel. Jedna twoja ręka wciąż ściska mi biodro, a druga gdzieś w połowie moich pleców, dźwiga moje rozpalone ciało w górę… tak mnie pieprz… nabijaj moją cipkę na twojego kutaska, a pupka niech osiada na twoich rzeźbionych udach… tak właśnie mi rób!

Nie wiem jak udało mi się uchwycić cię za kark i tak mocno przywrzeć piersiami do klaty, wciąż siedzę na tobie, a ty wciąż klęczysz… Teraz całujesz moją szyję, twój tyłeczek unosi się delikatnie i opada na twoje piety, twój kutasek faluje wewnątrz mojej pipki, a nasze uda są wilgotne i śliskie. Zaciskam i uda i ręce, a ty zaciskasz ramionami całe moje drżące ciało, mimo to w ostatnim szaleńczym podrygu rozkoszy opadam do tyłu, ciągnąc cię desperacko ze mną…

Leżę pod tobą, lawina twoich pocałunków zalewa mi szyję, moje nogi wcale mnie nie słuchają, opadły gdzieś na boki i nawet nie obchodzi mnie gdzie, bo kutasek powoli zaczyna swój taniec. Posuwa się wysoko i wylatuje prawie cały w dół, twój cień wygląda jak przerośnięta pływająca żabka. Śmiesznie rozszerzasz nogi i prostujesz je gdy wchodzisz w cipkę… Tam w cipce pływa twój hujek, klasycznym stylem góra-dół…

Kiedy złapałeś moje nogi? Dociskasz moje stopy do swojej klaty, moje zgięte w kolanach nogi dyktują mniejszy lub większy dystans między nami, ale twoja napierająca klatka, zmusza je, aby skracały tą odległość za każdym mocniejszym dopchnięciem. Tak mi rób… tak mi teraz rób…

Opadasz na mnie prawie niezmęczony, ale sapiąc głośno, sztywny kutasek dociśnięty wewnątrz mojej cipki nie rusza się wcale, jakby bał się, że przy najmniejszym drgnięciu pryśnie do wewnątrz. Całuj mnie, całuj… Liż mnie, liż… Szeptaj mi, szeptaj… Uwielbiam, gdy to robisz, gdy zamierasz z otwartą buzią i po paru sekundach rozpieszczasz moją szyję i twarz.

Ciągniesz mnie na brzeg łóżka, przewracając na bok… Teraz ja jestem na kolanach, a moje stopy wystają poza łóżko, ty stoisz twardo na podłodze, chociaż masz nogi zgięte w kolanach. Wdzierasz się do mojej cipki i popychasz kutaskiem, wchodząc głęboko i bardzo mocno. Twoje dłonie ciągną moje biodra w górę i prawie w powietrzu klęczę, moje stopy coraz częściej zahaczają o brzeg łóżka.

Ciasno nam tu, łóżko jest zdecydowanie za blisko ściany… Stoisz już prosto, a moje stopy opierają się na pościeli, ręce odrywają się za każdym razem, gdy dociągasz moje biodra do siebie. Przyśpieszasz coraz bardziej, czasem przez kilka sekund opierasz się plecami o ścianę. Ściągasz mnie tak gwałtownie w dół łóżka i błyskawicznie nabijasz na swojego kutaska… Moje ciało zgina się góra dół…

Prawie brakuje mi tchu… Nagle łapiesz mnie za piersi, rżniesz mnie stojąca na brzegu łóżka, stoisz twardo na podłodze, twoje kolana szturchając zginają moje nogi… Coraz mocniej… coraz szybciej… Zalewam twojego kutaska kolejny raz, rzucasz mnie na łóżko i padasz na mnie, czuję twoją spermę wylewającą się w rowek między pośladkami…

 

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

One Comment

  1. Czytajac trzyma w ciaglym napieciu

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .