panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 37.

| 0 comments

 

Leżymy grzecznie w łóżeczku, tylko spać mi się wcale nie chce, znów dopadły mnie te myśli i tak sobie krążę, między zwykłymi planami, co zrobić jutro na obiad i tymi nieprzyzwoitymi myślami co zaraz będziemy robić? A będziemy coś robić? Zamknąłeś oczy, spisz?  Nic nie odpowiadasz, przysunę się do ciebie…

A jednak nie śpisz, obejmujesz mnie ręką i całujesz w policzek, dobrze, że nie tylko w policzek… Już przez moment myślałam, że nici z wieczornego seksu… Nie, nie jestem zmęczona… To źle ci się wydawało! Nie jestem zmęczona, tylko zamyślona! Nie, nie powiem ci o czym myślę! Słodka tajemnica, myślałam, że ostatnio tak często się kochamy, że tuż przed spaniem się do mnie nie dobierasz, to mi czegoś brakuje…

Tak całuj moją szyję i dekolt… Twoje wilgotne i gorące usta schodzą coraz niżej, tak rozpieść moje piersi. O dzisiaj mnie wcale nie całujesz, ani nie liżesz, dossałeś się do nich jak głodny dzieciak. Lubię jak jesteś taki zachłanny i lubię patrzyć jak tak ciągniesz i zapadają ci się policzki. Przy blasku świecy iskrzą ci się dołeczki, a jak dopychasz cycusia głębiej ręką do ust, to paznokcie mają taki inny kolor, jakby pomalowane…

Tak ssaj drugiego… tak niech twoja ręka głaska moje pośladki… Przesuwasz palce na biodro i niżej, trochę łaskoczesz w pachwinie. Twoja twarz też schodzi w dół, usta schowały się pod piersią, a języczek zmierza do pępka. Zsunąłeś się tak nisko, że nie dosięgam ręką, aby pogłaskać twojego kutaska, mogę sobie tylko przypomnieć, albo wyobrazić jak śliczniutko się prezentuje w stójce.

Schodzisz mokrymi pocałunkami miedzy nogi, czuję jak koniuszek twojego języczka zaczepia łechtaczkę. Całuj mnie mocniej i liż odważniej, chciałabym znów poczuć jak języczek rozpiera ścianki na boki, jak się wierci w dziurce. Posyłam swoją rękę na czubek twojej głowy. Docisnę cię do mojej cipki, pokażę, że mam ochotę na więcej.

Przesuwasz mnie w poprzek łóżka, klęczysz na jego brzegu z twarzą zatopioną miedzy moimi nogami. Tak, właśnie tak ostro mnie liż! Twój języczek stał się nachalny, wędruje przez całą szparkę z góry na dół, aż zahacza o dziurkę w dupce… tak ją też możesz popieścić! Przesuwasz się szerokim języczkiem, okrężnymi ruchami, to znowu posuwistymi w górę i w dół, to wpychasz się do dziurki to wciągasz łechtaczkę jakbyś ssał cycusia. Tak, pięknie mi wylizujesz obydwie dziurki.

Tak trzymaj mnie mocno za pośladki i zadzieraj mój tyłek jeszcze wyżej! Twój języczek utknął na dobre w mojej pipce, wiercisz się nim tak szybko, tak gwałtownie wpychasz się w dziurkę i znów biegniesz, aby mocno wylizać łechtaczkę. Nogi zaczynają mi drżeć, a cipka jest wilgotna, a ty namiętnie wylizujesz jej soczki…

Musisz wejść we mnie, nie mam ochoty zaciskać udami twojej szyi, chce, abyś mnie wypieścił od środka! Szturcham cię, zaczepiam z ramiona, nie reagujesz! Jak mam ci dać znać, abyś wsadził kutaska?! Desperacko łapię cię za głowę… Podnosisz oczy i patrzysz mi w twarz, a języczkiem dalej pieścisz łechtaczkę!

Nic, nic kochanie to tak fajnie wygląda jak liżesz patrząc mi w oczy i podnieca jeszcze bardziej. Nic, nic to tylko nogi trzęsą się trochę bardziej… Tak, tak perełko, tak właśnie mnie liż. Będe patrzyć jak twój języczek skręca na boki i wędruje do góry, albo w dół. Tak, patrzyć i czuć jak to robisz, a cipka rozpali się jeszcze więcej i chyba jednak za chwilkę, udami zakleszczę twoją głowę…

Tak, tak mi róbbb, właśnieee taaakkk… Ale masz wyczucie czasu! Na samej granicy, w pierwszej mokrej fali zaatakowałeś moja pipkę kutaskiem! Uwielbiam jak wchodzisz i pieprzysz mnie podczas orgazmu. Tak uderzaj mocniej, głęboko z tak zadartą dupcią czuję jak twoje jajeczka zaczepiają moje pośladki, niech tam poklepują! Twoje ręce na moich ramionach, ciągną mnie do ciebie, aż moje plecy wyginają się w coraz większy łuk… Tak dopychaj mnie, nabijam się wtedy głębiej, a powracająca fala ekstazy znów ogarnia moje drżące ciało.

Co robisz? Nie zabieraj rąk z moich ramion! …jest mi tak dobrze… Chwyciłeś mocno za materac, miażdżysz mnie, aż moje plecy się nagle prostują! Ej, ej tak też jest bardzo fajnie! Tak, jest fajnie jak tak przesuwasz się po mnie. Kutasek wchodzi tak głęboko, że czuję pipką jak jajka powstrzymują go aby wszedł głębiej. Twoje ciało szoruje moje tak mocno, że mam wrażenie… chyba całkiem rozpłaszczyłeś mi  cycki!

Tak, tak mi rób! Zaraz wkomponuję się w materac, wałkujesz mnie jak ciasto! Tylko ten kutasek w cipce… tak jakby zmieniał kąt uderzenia… ty też zmieniasz… Uważaj, bo spadniesz z łóżka… Tak jak schodzisz całkiem w dół, to kutasek prawie opuszcza cipkę, drżącym czubeczkiem łaskocze dziurkę! O już wracasz, podciągasz się samymi rękami, a twoja pupcia jest zaciśnięta i nogi połączone, wyglądasz jak delfin w tańcu… Tak pływaj tak po moim rozpalonym ciele, a twój kutasek niech głęboko penetruje jaskinie rozkoszy… Cały materac pływa z nami…

 

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .