panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 4.

| 0 comments

Dobrze, że dziś wróciłeś z pracy kilka minut wcześniej. Tęskniłam za tobą, nawet znów miałam niegrzeczne myśli. Z resztą o tym wiesz, bo dziś zasypaliśmy się na wzajem lawiną nieprzyzwoitych sms-ów. Leżałam tu na kołderce i czekałam, aż wejdziesz do sypialni i oto jesteś.

Przytulasz i całujesz mnie dzisiaj jakoś inaczej, tak jakoś bez opamiętania i szybko, bez zatrzymania pędzisz po całej mojej twarzy i szyi, jak napalony nastolatek. Twoje ręce dzisiaj też są takie szalone, zniecierpliwione i rozpędzone. Gwałtownie zadzierasz mi podkoszulek i wydajesz okrzyk radości, że znów nie mam stanika.

Uważaj zaraz rozedrzesz mi spodnie… Nieważne, już potargałeś, majtki też… Całuj mnie jeszcze, wdzieraj się języczkiem w moje rozpalone wargi. Chce, abyś błądził nim w kąciku ust i lizał moje policzki, chce czuć jak twoje wilgotne wargi i rozpędzony język przesuwa się na szyję. No to tak… w takim razie muszę o tym zapomnieć, skoro w rozpędzie pognałeś do moich piersi…

Twoja dłoń też się dziś śpieszy, ledwo wylądowała między nogami, jeszcze nie zdążyła się przywitać, chwyciłeś moją pipkę w przelocie ją pogłaskałeś i wysłałeś paluszki do dziurki, aby mogły się rozgościć w moim wnętrzu.

Paluszki też masz dziś bardzo szybkie, biegają w górę i w dół w zawrotnym tempie, a te co się nie dopchały do dziurki opadają klaskając o moje ciało. Podoba mi się to, jak tam mnie szturchasz, tak głęboko i tak gwałtownie, a wolne palce z pasją poklepują mi pikę.

Tak, tak mi rób, muszę jeszcze bardziej rozszerzyć nogi. Tak, tak jest dobrze… napięta i szczęśliwa pipka, twój policzek utopiony między piersiami i usta ciągnące brodawkę tak, że jedna pierś z siłą napiera na twoją twarz, aż zasłania twój nosek, a właściwie to próbuje się na niego nabić.

Nie mogę już utrzymać tak szeroko rozstawionych nóg, ściągam je do środka, mocno kołysząc biodrami. Czuje jak mocno mnie doisz i zaciekle podgryzasz mi sutka, i czuje, że jak natychmiast nie przestaniesz wiercić się na dole palcami, to… to… Nieważne, już cię pomoczyłam…Udami miażdżę ci rękę, ale to takie przyjemne, bo jak rzucam twoją ręka moimi biodrami to ten dreszczyk wraca.

Ściągasz spodnie też jakoś tak za szybko i to z majtkami na raz… no nie wygłupiaj się nie będziesz mnie chyba pieprzył w skarpetkach! A jednak… Twój kutasek też jest dzisiaj napalony, wbijasz się tak mocno i głęboko, a twoje jajka obijają się z taką siłą, jakbyś mi ręką klapsy dawał. Tak, jesteś cudowny w tym swoim szale… Jedną rękę przeniosłeś na biust, a jedna wciąż pozostaje na łóżku. Zapierasz się coraz mocniej i jak dobijasz głębiej to miażdżysz mi podgryzanego cycka, to bardzo boli i podnieca równocześnie.

Przestajesz? No nie wygłupiaj się, nie teraz… Przecież mogłeś przesunąć tylko rękę, czemu tak wyskoczyłeś? Ciągniesz mnie za pupę na róg łóżka, twoje palce wbijają się mocno w moje biodra, a ty już na klęczkach z wypiętym kutaskiem… Oto jestem na samym brzegu materaca i ostatnią sekundę widzę twojego naprężonego rozrabiakę, a on już znika wbijając się do mojej pipki.

Pieprzysz mnie tak mocno, że nogi w kompletnym nieładzie wybijają się w górę i opadają chaotycznie w dół. Twoje ręce przesuwają się na pościel, wspierasz tam twardo dłonie i rękami, albo ramionami ściągasz moje nogi do środka, moje stopy teraz trzymają się wysoko, tuż przy twojej szyi. Ty dalej pieprzysz, teraz ja się już nie przesuwam tak gwałtownie, moje ruchy są ograniczone do jednego kierunku góra-dół, ale mam wrażenie, że przesuwa się całe łóżko…

 

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .