panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 47.

| 0 comments

 

 

Zawsze, gdy chwytasz za oliwkę i proponujesz masaż, dwie rzeczy wskakują mi do głowy. Najpierw widzę siebie leniwie rozłożoną na poduchach, twoje ręce przesuwają się wzdłuż mojego nagiego ciała, robi się cieplutko i przyjemnie. Później? To co zwykle, jak zawsze po masażyku zerżniesz mnie na pieska, zrobi się jeszcze cieplej i przyjemniej!

No to rozbieram się szybciutko nim zmienisz zdanie, kładę na brzuszku i z niecierpliwością oczekuję na twoje zwinne dłonie. Wiesz lubię zapach naszej oliwki, ale jeszcze bardziej lubię twoje ręce, no nareszcie wylądowały na moich ramionach. Masz duże dłonie i palce pianisty, lekko szorstką skórę i wielką wprawę w doprowadzaniu mnie na szczyt rozluźnienia.

Czuje twoje ręce na łydkach, zmierzają do stóp, uwielbiam jak mi je masujesz. Teraz twoje palce wędrują po całym ciele, tylko jakoś tak inaczej niż zwykle. Rzadko masujesz mnie opuszkami palców, twoje ruchy zawsze są zdecydowane, a dziś… Dzisiaj dotykasz mnie końcówkami palców, czuję jak twoje paznokcie przesuwają się po moich plecach i pośladkach.

Jesteś delikatny, ale to trochę za bardzo łaskocze, szczególnie pod kolanami. Mam nadzieję, że nie masz zamiaru mnie drapać! Teraz twoje palce znów pną się w górę. O zatrzymały się na udach, jakbyś nie mógł się zdecydować, co dalej. Nadal będziesz się bawił moimi nogami, czy jeszcze raz porządnie rozmasujesz mi pośladki? Tylko nie drap!

No wiesz, jak tak można, nawet mi nie rozmasowałeś pipki, a już mnie dźwigasz do góry! Gwałtownie zadzierasz moją pupę tak wysoko i wbijasz się natychmiast, uderzasz kutaskiem tak długo i szybko jak w maratonie! Teraz pchasz moje ramiona w dół, więc wypinam się jak kotka i czekam, co dalej wymyślisz.

Czekam i czekam, a ty wciąż to samo, ostro ujeżdżasz moją cipkę i mocno ściskasz moje biodra. Sięgasz po oliwkę i zaczynasz masować rowek w pupie, uciskać i rozciągać dziurkę… I znów zaczynasz maraton, ale tym razem w pupie. Oj mocno dziś przypierasz, uważaj, żeby kutasek nie przebił się do cipki!

Mocno rozchylasz moje pośladki, klęcząc za mną pieprzysz moją dupkę bez wytchnienia. Puściłeś moje biodra, wracasz do cipki? Nie, rękę kładziesz na oparcie i podnosisz się, chyba na mnie siedzisz. Znów zmiana? Teraz wspierasz dłonie na poduchach rozprostowujesz nogi. Przechylasz swoje ciało i mocniej wbijasz się kutaskiem. W cieniu świecy widzę twój cień, jak rozpędzoną huśtawkę, odbija się w górę i z impetem opada na dół.

Bierzesz mnie raz przez tą, a raz przez drugą dziurkę, to pod bokiem, to pod kątem ostrym. Kolana mi się trzęsą, nie wiem jak długo wytrzymam z takim wypiętym tyłkiem. Za każdym razem, gdy dupka opadnie, podciągasz ją gwałtownie w górę, często rękami blokujesz moje ciało. Twoje stanowcze ruchy pozwalają opaść jedynie moim ramionom i głowie, ale pupa zostaje ciągle w górze, uda trzymają się prosto, a kolana utkwiły w głębi poduchy.

Znów zmieniasz dziurkę, ale nawet pieprząc moją cipkę, dupce nie dajesz spokoju, masujesz, poklepujesz, albo wpychasz końcówkę kciuka… Nagle odwracasz mnie, siedzę przez chwilę, wsparta na stosie poduch, na których dla ciebie klęczałam. Gładzisz moją pipkę i zrzucasz wszystkie poduchy na podłogę.

Zmęczona, ale szczęśliwa leżę przed tobą z szeroko otwartymi nogami, wchodzisz kutaskiem w cipkę i mocno napierasz. Uderzasz głęboko i ciągle przyśpieszasz, aby po chwili zalać moje cycki białym płynem…

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .