panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 5.

| 0 comments

Siedzimy w wannie, całuje twój kark i twoje ramiona, właśnie spojrzałam na plecki, pięknie się zwężają w połowie i giną schowane w pachnącej pianie. Te rysy z przed kilku dni wciąż się nie zagoiły, chociaż strupki już odpadły, to wąskie i długie linie wciąż odbiją kolorem. Na pleckach masz teraz wymalowane uśmiechy świeżą i różową skórką.

Przepraszam, że znów  cię podrapałam i pewnie jeszcze podrapię, ale zupełnie tracę nad tym kontrolę, gdy mocnymi ruchami wbijasz się zaciekle w moje ciało, a ja odpływam na kolejny szczyt podniecenia. Przeze mnie masz pozadzierane plecki, czasem ramionka, albo bioderka… a ja przez ciebie tak krótko ścinam paznokcie.

Oprę się teraz o brzeg wanny i będę patrzyć ci w oczy próbując odgadnąć co będzie dalej. Zabawnie wyglądasz z wystającymi kolanami zaciśniętymi przez brzeg wanny i moje uda. Piana i ściekające kropelki wody też malują na nich wzorki. Lubię tak siedzieć na przeciwko ciebie w naszej wannie, ale nie tak na siodełku w jej rogu, tylko właśnie tak… tak, jak teraz…

Leżysz z rozłożonymi nogami, a ja siedzę, prawie leżę po drugiej stronie, mam pupcię całą zanurzoną w wodzie, a nogi zaciśnięte i tylko do połowy schowane pod wodą. Stopy błądzą gdzieś w okolicach pach i ramion, a jak się postaram to czasem dotykają szyi i końcówek ucha. Pod łydkami i kolanami mam zazwyczaj twoją klatę, a uda opieram o brzuszek i poniżej pępka. Pogranicze ud i moich pośladków wyczuwa twoje twarde klejnoty.

Najbardziej lubię jak sztywny pan wpycha się mi między uda, pozostawiając jajeczka przyblokowane pod pośladkami, wtedy odsuwam pianę i podglądam jego wychyloną główkę. Kręcę się tak, aby go ułożyć dokładnie w rowku dzielącym moją pipkę na pół. Lubię też jak wepchniesz go nisko, a on wtedy rozpycha ten rowek w pupci, tylko wtedy ciężko mi dotykać twoich dorodnych jajeczek, bo chowają się pod twój, a nie mój tyłeczek.

Długie siedzenie z tobą wannie, przy świeczkach i przy muzyce zawsze powoduje uciekanie myśli, wbiegają za bardzo na przód tak jak teraz. Patrzę na twoje owłosione kolana i czekam jak je przesuniesz, wiem, że wyjdziesz z wanny i na mokre ciało naciągniesz ten gruby szlafrok… Wiem, ze pochylisz się nade mną wciąż zanurzoną w wodzie. Wiem, że mnie obejmiesz i zaczniesz mnie całować.

Nie wiem tylko, co zrobisz później, może ogolisz mnie pod pachami, a może między nogami. Chyba mam już tam dłuższe włoski, chyba centymetr, a może jeszcze dodatkowe pół… Jaką tym razem zrobisz mi fryzurkę? Będzie gładziutka, czy z maleńką skrupulatnie wyciętą czuprynką? Na jaką masz dzisiaj ochotkę?

Nie ogolisz mnie dziś? Myjesz mi głowę, twoje palce przesuwają się jak w tańcu. Skoro myjesz mi głowę, to gdzie będziesz robił ze mną tamte rzeczy? Oprzesz mnie zaraz o wannę? Nie, jestem za niska, już próbowaliśmy… a może stanęłabym na kibelku, wypięła do ciebie pupcię, a ręce oparła o ścianę? Lekko ugnę kolana, aby dziurka była na wprost… Wyjąłeś mnie z wanny, już wycierasz moje stopy i podsuwasz pantofle, czyli nie zostaniemy w łazience… Zaprowadzisz mnie na piętro do sypialni? A może znów zaciągniesz do biblioteki na sofę, albo fotel?

 

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .