panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 51.

| 0 comments

 

UWAGA: scena dość perwersyjna – nie dla zwolenników klasycznego seksu!

 

Przyszedł czas na krwawy sport, mam okres i domyślam się jak będzie wyglądał nasz seks. Najpierw weźmiesz mnie do łazienki, później wygolisz mi cipkę, chwycisz za rękę jak małą dziewczynkę i zaprowadzisz do pokoju.

Nie mam siły na seks, ale ochotę mam, więc jak chcesz się bawić to wszystko w twoich rękach. Kondycję masz, więc pewnie odwrócisz mnie tyłem i ostro przelecisz. Najpierw wbijesz kutaska w cipkę i długo będziesz bzykał, później będziesz go wyjmował i mazał na czerwono po cipce, udach i dupce. W pewnym momencie zachce ci się mojej pupy i wbijesz się w nią głęboko, bez większego przygotowania, aby słyszeć jak krzyczę…

Na koniec odwrócisz mnie na plecy, prawie posadzisz opartą o poduchy z tyłu. Będziesz patrzył na pokrwawioną cipkę i uda, cichutko powtarzał – moja mała dziewczynka. Krew skojarzy ci się z utratą dziewictwa i wtedy wbijesz się w moja pupę jeszcze raz i będziesz mnie ostro pieprzył od przodu, patrząc na wszystko umazane między moimi nogami. Im mocniej się wbijesz tym głośniej będę krzyczeć i więcej kropelek krwi poleje się z dziurki, aby kapnąć na twojego kutaska. Będziesz tak długo rżnął, aż nie zrobisz wielkiej kałuży spermy na dole mojego brzucha…

Parę godzin później…

Leżymy już w pościeli, gotowi zamknąć oczy i zasnąć. Oczy masz faktycznie zamknięte, ale nie wiem, czy śpisz. Leżysz na brzuchu, a twój nabrzmiały kutasek wychyla główkę bokiem spod twojego biodra. Przesuwam ci majtki na pupie i głaskam pośladki, pomrukujesz cichutko. Klękam tuż obok i całuje twoje biodra, schodząc wargami coraz niżej.

Całą twarz topie w twoich pośladkach, dotykając językiem, gdzieś pomiędzy jajkami, a dziurką. Powoli zmierzam właśnie do niej, ostrożnie rozszerzając rękami twój tyłek. Zaczynam cię lizać i całować właśnie tam, wiem, że ci się podoba, pojękujesz głośniej i widzę, że twój fiutek porusza się i rośnie, wychylając się z boku jeszcze bardziej niż przedtem.

Twoja dziurka jest taka mięciutka dzisiaj, taka gorąca i zaprasza do środka. Nadal ją zaczepiam językiem, ale nieśmiało naciskam palcami. Sama się otwiera i pochłania końcówki palców. Masz strasznie rozluźnione pośladki, rozkładają się na boki, w ogóle nie stawiając oporu, dziurka też. Włożyłam dwa palce do połowy i lekko przesuwam je na boki, patrząc jak otworek się rozszerza. Dobrze wiesz, co teraz zrobię, otworzę ci dupcie jeszcze szerzej i wepchnę tam języczek.

Już to zrobiłam, wsunęłam ci go głęboko, a ty mruczysz jak zadowolony kot i lekko falujesz biodrami, a twój fiutek zaczyna miąć prześcieradło. Pieprzę języczkiem twoją dupcię, a ty delikatnie wypinasz pośladki jakbyś się ustawiał i prosił o więcej, a może robisz pod sobą wygodniejsze miejsce dla puchnącego kutaska?

Ciekawe czy wiesz, że to się dzieje naprawdę, czy myślisz, że śnisz? Czas to sprawdzić… Położyłam się obok ciebie, wypinając pośladki w twoją stronę. Jak śpisz to lepiej przerwać teraz nim napalę się na ciebie więcej, a jak nie śpisz to czas wziąć się do roboty! Kurczę leżysz nieruchomo i nie dajesz żadnych oznak życia… Dziwna sprawa! Szeptem pytam –Śpisz czy ściągasz majtki? Śmiejąc się głośno zdzierasz hipy i przytulasz nagiego, olbrzymiego fiuta do mojej pupy.

Przekręcam się delikatnie i zakładam ci nogi na biodra, dopychając do ręką, aby szybciutko wskoczył do cipki. Kurczę, dobrze go mieć w środku, tak głęboko i tak od boku. Delikatnie unoszę pośladki w górę i opadam pupcią na prześcieradło. Faluję delikatnie, masując sobie twoim kutaskiem cipkę od środka, z prędkością i pod kątem jakim chcę.

Gdy go przesuwam, aż na sam brzeg dziurki to cipka zabawnie drży jakby miała łaskotki. Pozwalam, aby twój penis wypadł, a po sekundzie nabijam się chciwie i ostro na niego. Unoszę pośladki, aby ruchem ślizgowym wszedł głębiej do cipki, rozpalił ją mocniej i znów opadam, aby opuścił jej wnętrze. Trzymam go długo na brzegu dziurki i znów prowokuję, aby wypadł, cipką łapię go w powietrzu, aby nie uciekł za daleko.

Bawię się z nim, a cipka coraz bardziej mokra. Chyba ci się podoba, bo gdy padam na plecy po kolejnym orgazmie i nie ruszam się wcale, to ty zaczynasz nim popychać do przodu i do tyłu, pieprząc ją z boku, przesuwasz moje ciało pod innym kątem… Pod bardzo przyjemnym, odpowiednim kątem, coraz to innym kątem, aż wyginasz mi całe ciało do boku!

Ale się napaliłeś, tak ostro zacząłeś mnie rżnąć, że z kołdrą polecieliśmy na podłogę. Moja głowa i ramiona wcisnęły się w szparę między szafą, a łóżkiem. Zaklinowałeś mnie na maksa, ugrzęzłam między meblami z pupą wypiętą w kierunku sufitu. W ogóle ci to nie przeszkadza i rżniesz moją cipkę coraz mocniej od tyłu i mruczysz głośnie, prawie ryczysz jak lew.

Też mnie to rajcuje, unieruchomiona do połowy ciała, ramiona zablokowane, ręce skrepowane, ugrzęzły gdzieś pod cyckami… Od pasa w dół całe moje ciało fruwa z każdym uderzeniem twojego rozochoconego, olbrzymiego fiutka! Fiu, fiu jak wysoko, aż kolana odrywają się od podłogi! Ostro przyśpieszasz, pozdzierasz mi skórę na bokach rąk! Nie zdążysz, poczułam ostre szarpnięcie, a teraz gorące krople spermy uderzają w górną część przedziałka na tyłku, rozpędzone jak wodospad opadają w dół, rozgrzewając brzeg pośladków, sięgają po dziurkę w pupie…

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .