panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 53.

| 1 Comment

 

Przyciemnione światło w pokoju, cicha muzyka w tle, twój ciepły oddech na mojej twarzy zamyka mi oczy w błogim lenistwie. Lawina pocałunków i twoja ręka między moimi udami, kolejna chwila cielesnych uniesień zbliża się z prędkością wodospadu. Lubię, gdy twoje palce błądzą w zakamarkach i powoli nabierają tempa. Twój dotyk rozpala policzki i piętrzy nieprzyzwoite myśli co zrobisz za chwilę. Moja dłoń już dawno temu zawędrowała tam gdzie powinna i zabawia twojego naprężonego kutaska.

Pieszczoty nabierają rozmachu już nie dotykasz i głaskasz, twoja dłoń robi się wścibska i palcami sprawdzasz sekrety środka. Coraz częściej przerywasz namiętne pocałunki i patrzysz mi między nogi. Dobrze, że się podnosisz odsłaniając kutaska, mogę obserwować jak rośnie szykując się do zaplanowanego ataku. Przesuwam skórkę i zaczepiam jajeczka, z nimi staram się obchodzić ostrożnie, ale jemu serwuje ostre szarpane ruchy.

Moja cipka powoli wilgotnieje, twoje palce pchają się głębiej. Pieścisz mnie już dwoma rękami i uśmiechasz się patrząc jak moje nogi nie mogą już spokojnie wyleżeć. Jedna dłoń mocno rozciera w góry, zabawnie maltretując moją łechtaczkę, a druga wierci się w dziurce. Cipka lekko drży czekając z niecierpliwością, kiedy wejdziesz kutaskiem. Jeszcze chwilka i napięcie staje się nie do wytrzymania.

Ustawiona na czworakach podglądam cię między nogami. Widzę jak ręką szarpiesz kutaska, czuje jak druga przesuwa się po moich pośladkach i pipce jakbyś nie mógł się zdecydować. W końcu klękasz i przybliżasz się do mojej pupy. Czuję jak przesuwasz się kutaskiem między moimi pośladkami z góry w dół, robiąc króciutkie przystanki na którejś z dziurek. Zabawnie łaskoczesz na brzegu i znów rozpoczynasz swój kurs po wyznaczonym torze! Ale się dzisiaj ze mną drażnisz!

No dobra, dość tego, właź bo się wkurzę! Ty dalej swoje, wilgotnym hujkiem masujesz i rękami rozciągasz moje pośladki, ostrożnie wsadzając palec do dupki, gdy kutasek zaczepia brzeg drugiej dziurki. Wyginam się, aby dać ci do zrozumienia, że najwyższy czas, aby wejść. W końcu wbijasz się niewiarygodnie szybko i gwałtownie, no i mam cię w dupie… Kurde jak to brzmi, ledwie powstrzymuje się od śmiechu! Głupie powiedzenie, to takie przyjemne mieć cię właśnie tam!

Tak właśnie tak, mocno i zdecydowanie, góra – dół bez wytchnienia. Teraz to już się robi bardzooo przyjemnieee. Kutasek uderza w moim ulubionym rytmie, zadowalając obie dziurki na raz! Tak mi właśnie rób! Tak się właśnie śpiesz! Lekko odwracam twarz i widzę twoją  dziwnie nieobecna twarz, zastygniętą w grymasie uniesienia. Twoja zapracowana ręka zgina się rytmicznie odsłaniając profil pośladka. Za bardzo mnie podniecasz, muszę pochylić głowę!

Jeszcze przyśpieszasz, nasze sapanie i krótkie przerywane okrzyki powoli zagłuszają muzykę i skrzypienie poczciwej sofy. Twoje jajka coraz mocniej obijają się o moją cipkę, rozszerzam nogi, aby mogły ją całą poklepywać, ale po kilku uderzeniach nadchodzi… obejmuje podbrzusze i bokiem biodrami leci w dolne partie pośladków. Dziwne całe ciało mi sztywnieje, tylko pipka dalej drży, a konwulsje koncentrują się w środku brzucha i w cyckach.

Nie wiem ile to trwało, pociągnąłeś mnie do góry i powoli wyjmujesz kutaska. Klęczę wsparta na twojej klatce i prawie nienawidzę tego uczucia jak go wyciągasz. Idziemy do łazienki na ciepły prysznic, strasznie mnie boli tyłek, ale cipka jest dalej rozbawiona i chce jeszcze. Woda rzeczywiście przynosi ukojenie, ale to dziwne, nigdy nie miałam takich ekstremalnie nieokreślonych odczuć i nigdy nie szliśmy do łazienki tak zaraz po seksie!

Ułożyłam się na sofie, zamknęłam oczy i próbuje już bez emocji zebrać myśli jak to było, że miałam orgazm w cyckach mimo, że nawet ich nie dotknąłeś! Siadasz obok i znów mnie dotykasz. Twoja dłoń chwilę pieści mój brzuch, ale palce szybciutko schodzą w dół. Otwieram oczy i widzę twojego sztywnego kutaska, właśnie uświadomiłam sobie, że on wcale nie trysnął!

Zabawiasz mnie ręką, a ja pieszczę twojego hujka i nie wiem, czy wejdziesz czy masz ochotę, abym właśnie tak dokończyła… Nie ważne, właśnie wskoczyłeś i on rozpycha się w środku. Pędzi jak w maratonie i rozkłada mi nogi na boki, one lecą bezładnie w powietrze i bezradnie szukają oparcia. Twoja twarz się zmienia wykręcona kolejnym napływem dzikiej furii.

Zapadam się w poduchy, twój kutasek wbija się w pipkę i lekko wychodzi, wraca ruchem ślizgowym, czuję jak jego bok przesuwa się w mojej szparce. On wbija się mocno, ciągnąc za sobą jajeczka rozciera moją cipkę. Kaskada drobnych dreszczyków obejmuje ją w tym samym momencie, w którym wyskoczyłeś, aby gorącym deszczem spermy zalać moje cycki i szyję.

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

One Comment

  1. Goracy kawalek, nawet nie da sie go spokojnie czytac bo sie oczy rozmazuja 😉

    Dzieki.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .