panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 59.

| 0 comments

 

Mała przerwa, może by poleżeć kilka minut – powiadasz. To niebezpieczne, jak tak leniuchujemy to zaczynamy się całować, a później któreś nas nie może utrzymać rąk przy sobie i się zaczyna. Nie wierzę, że wystarczy pół godziny! Właśnie, jeszcze nie skończyłam na ten temat, a już zamykasz mi usta pocałunkami.

Twoje wilgotne usta wędrują po mojej szyi i już nie spokojnie mogę uleżeć, coraz bardziej się do ciebie kleję, a moja ręka już się zapędza, już się bawię gumką od majtek. Ty jesteś nie lepszy, sofa rozłożona i wskoczyłeś na nią w samych slipkach. Moje ubranie i tak nie usiedzi na mnie zbyt długo!

Właśnie o tym pomyślałam i proszę wspólnie zdzieramy moje ciuchy! Leżę już naga, wtulona w ciebie, nie mogę odwzajemniać twoich pocałunków. Pierwsze uwielbiam, gdy tak wędrujesz ustami po całej mojej twarzy, szyi i ramionach.

Drugie to łapczywie wciągam zapach twojej skóry, a dziś wyjątkowo naturalny, pewnie zapomniałeś się pstryknąć. Wspaniale nic nie zagłusza ciebie, ten twój zapach! Głęboko wciągam go nosem… Całuj mnie jeszcze, to takie przyjemne. Dobrze, ze nie słyszysz moich myśli! Oprę się na klacie, ona najpiękniej pachnie! Lubię twoje „sztuczne perfumy”, jakżeby nie, sama je kupuje, ale uwielbiam momenty, kiedy pachniesz sobą.

Na początku przebija się jeszcze obca nuta kosmetyków, ale jak mały rośnie to twój zapach intensywnieje, leciutko jest podobny zapachu piżma i drewna.  Przez kilka sekund jest nawet trochę ostrawy, później przypomina zapach rozgrzanej słońcem skóry, lekko spoconej, ale czystej i magnetyzującej. Zaczynasz się więcej podniecać i wtedy już pachniesz tą niepokojącą i zniewalającą lekko zwierzęcą nutą, która zbyt pobudza i zniewala moje zmysły. Już mam ochotę cię zjeść, ale nie mogę oderwać oczu…

Nie mogę oderwać wzroku, bo mam taki widok! Twoje przekrzywione w dół majtki, na wpół odsłonięte biodro, czubek kutaska i włoski już wystają, ale tkanina wciąż ukrywa jego kształt, bardzo nabrzmiały i naprężony kształt! Dotykam cię tam i widzę jak sztywnieje i jajeczka się unoszą i są coraz bardziej symetrycznie ułożone. Tak się bezwstydnie gapię jak te majtusie cię coraz bardziej obciskają, albo na profil twojego tyłka i głębiej wciągam powietrze!

W końcu zsunęłam te twoje slipy niżej i nie wiem, czy siedzę na tobie, czy leżę, a może klęczę? A co to za różnica?! Dopadłam cię, okrakiem na klęczkach przesuwam cipką po penisie, cyckami jeżdżę po twojej klacie, albo przyklejam się do niej piersiami  i całuje. Dłużej i tak nie wytrzymam, tego rozcierania cipki i biustu na raz, za bardzo mnie bierze.

A nie mówiłam już na tobie siedzę, kręcę się niemiłosiernie na kutasku, aby nadstawić mu szparkę. On tam doskonale wie, o co chodzi i się delikatnie wpycha do dziurki. Odrywam się lekko w górę i opadam w dół, aby się wygodnie usadowił. Jest szeroki, czuje jak mocno napiera wewnątrz na ścianki. Dość tego cackania, bo chwyciłeś mnie mocno za tyłek i ostro wbiłeś kutaska.

Wiesz, że ten zniecierpliwiony wyraz twarzy też jest podniecający? Uwielbiam tak na nim podskakiwać, tylko dziś tak fajnie pachniesz i tak mnie rękami dociskasz… O kurczę, pipka się za szybko pomoczyła! Widzę przelotny, lekko złośliwy uśmiech na twojej twarzy i opadam na klatę. Pieprzysz mnie od dołu!

Jakiś ty gwałtowny! Tak mi rób, rozszerzam bardziej nogi , napinam całe ciało. Nie chcę, abyś przestał, najfajniej jest jak właśnie tak, nie dopuszczasz, aby pierwszy lekki orgazm uciekł, kolejne skurcze są intensywniejsze i rozchodzą się po całym ciele. Z każdym ruchem mocniej odpływam…

Nie wytrzymałam siłą ześlizgnęłam się i leżę obok, trochę mi głupio, ale miałeś taką minę i wystraszyłam się, że się spuścisz i będzie koniec zabawy! Nie chcę dziś mam wyjątkowy dzień na seksowanie, bardzo mi się chce, więc jest szansa na kilka głębszych i mokrych naraz!

Objąłeś mnie mocno, całujesz po ramieniu, twoja dłoń wędruje po plecach, obniża się  i krąży w okolicach bioder i tyłka. Myślałam, że dłużej pobawisz się pupcią, ale twoja ręka nagle odbiła do przodu. Błądzisz między nogami, trochę zaczepiasz dziurkę, trochę drażnisz łechtaczkę. Coś ci nie pasuje?

Klękasz nade mną, kolanami opierając się o moje udo i zaglądasz mi między nogi. To ja też sobie popatrzę! Twój kutasek wciąż naprężony, szeroki i sztywno odstaje, tuż nad moim cyckiem, więc chyba wszytko w porządku. Spojrzałam na ciebie i widzę jak ślina ścieka ci z ust. Tak się ślinisz na jej widok, czy zrobiliśmy za dużą przerwę i mała ostygła?

Znów patrzę na twojego zadartego kutaska, chwytam go ręką i w tym samym momencie czuję jak twoje palce przesuwają się po cipce.  Bawiłam się penisem, a jajeczka tak się kołysały, że musiałam je złapać drugą ręką. Pociągnęłam je do tyłu i nie wypuszczając z dłoni schowałam między nogi. Teraz to mam widoki na każdy szczegół, każde drgnięcie przesuwającej się na kutasku skórki i mogę  sobie nawet popatrzyć jak dziurka na czubku drży i puszcza do mnie oczko!

Teraz to już zamykam oczy, bo za bardzo podnieca. Ty mi robisz palcówkę obiema rękami i zmusiłam cię abyś się obniżył i co go pociągnę w dół to uderza w cycka. Nie wiem jak to się dzieje, ale trafia celnie u dołu sutka i w okolicy, a to jest bbbaaardzo podniecające. Do tego twoje palce w cipce, wbijają się corrraaazzz głęęębbbiej, a druga ręka jeździ tak z góry na dół, tak szyyybbkooo…

Gwałtownym ruchem przesunąłeś mnie na środek pościeli, klęczysz w moich szeroko rozłożonych nogach i pieprzysz palcami? No, co ty nie wejdziesz kutaskiem? Zaraz nie wytrzymam, ileż tak można być na granicy! Chcę teraz twojego kutaska. Ma wejść teraz, natychmiast i dokończyć dzieła!

Już chciałam cię opieprzyć, gdy usłyszałam twój szept – no cipeczko, no pokaż, no pokaż chce to zobaczyć… chce zobaczyć jak się moczysz… no mała pokaż… Co ty kurczę robisz! Uuuu to zaklinanie pipki tez jest podniecające! I to wpatrywanie się nawet bez mrugnięcia okiem też! UUUU… to ja ją bardziej wypnę i… Ooooooooooooo sama się postarała i pokazała bez mojej pomocy…

Wskoczyłeś w nią błyskawicznie i posuwasz mnie nieskończenie długo, nieskończenie dobrze… tak mi rób, właśnie tak! Tak trzymaj tą nogę w powietrzu i przechylaj… Tak wbijaj się tak mocno niech, jajka się obijają o brzeg mojej pupy, niech tyłek i plecy przesuwają się po kocu!

Wyskoczyłeś zalałeś mi pępek i wszystko cieknie między moje nogi.  Z niego wciąż wylatują mleczne kropelki, tylko już nie mają takiego rozpędu i leniwie kapią na moje ciało. Ale było gorąco, kutasek rozpalił cipkę od wewnątrz, a tarcie koca, coś zrobiło z moimi plecami, nie wiem co, ale są gorące i całe drżą.

Samo wspomnienie jest niesamowite! Kiedy zaczęłam się przesuwać w górę i w dół? Może w ogóle nie przestałem, dreszczyk ani na plecach, ani w cipce, ani w stopach nie ustąpił! Wpychasz kolano miedzy moje nogi, przylgnęłam cipką do niego i nadal poruszam tyłkiem. Cipka ma radochę z tego rozcierania, aż mlaska na twoim kolanie.

Po chwili błyskawicznie cofasz się w tył i wsuwasz palce w cipkę. Nie zdążyłeś nimi ruszyć i pokazała ci jeszcze raz, bez żadnego zaklinania!

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .