panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 62.

| 0 comments

 

 

Ledwo się budzę, leniwie otwieram oczy, czuję twoje dłonie pośpiesznie przesuwające się wzdłuż mojego ciała. Wędrują po ramionach, krzyżach, chwilę dłużej zatrzymują się na pośladkach i schodzą w dół, głaskasz moje nogi, po woli docierasz, aż do stóp. Hej łaskoczesz! Tak lepiej, lubię jak calujesz moje kolana i zabawiasz moje stopy, tylko oliwka bardzo zimna, a może jeszcze się nie rozbudziłam… Dzień dobry.

Całujesz po szyi, a twoje dłonie nadal przesuwają się wzdłuż ciała, delikatnie wcierając oliwkę we wszystkie zakamarki. Sięgasz do piersi, przez moment kusiło mnie, aby obrócić się na plecy i wystawić je bezwstydnie spod kołdry, ale lepiej nie, na boku też jest fajnie, patrz sobie na nagi tyłeczek i jeszcze mnie dotykaj, zobaczymy co jeszcze wymyślisz. Może podoisz cycusia? Tylko go przez moment miętosisz ręką, ugniatasz i pomrukujesz, twoja ręka już powędrowała na biodro.

Tak, masowanie tyłeczka na dzień dobry to całkiem niezły pomysł, rozszerzę nogi i zaproszę cię niżej. Delikatnie uchylam, abyś myślał, że to pod naporem twojej dłoni, twardo zaciskam powieki, staram się utrzymać równy oddech jak we śnie. Czuję jak wsuwasz palce i zaczepiasz pipkę, wciskając rękę coraz głębiej, docierając, aż do wzgórka. Słyszę charakterystyczny świst uginanej butelki z oliwką i po chwili palce znów przesuwają się wzdłuż cipki. Pieść mnie dalej, podniecasz mnie chyba za bardzo i za moment już nie dam rady udawać, że wciąż śpię.

Już klęczę przed tobą, kręcę pupcią ochoczo odpowiadając na twoje pieszczoty. Fajnie jak tak całą ręką mocno obejmujesz krocze, przez chwilę ściskając cipkę, a później przesuwasz całą dłonią rozcierając coraz bardziej wzgórek, zaczepiając paluszkami dziurkę. Klęczysz za mną widzę cię miedzy nogami, a właściwie to twoje kolana, mocne uda i rękę między nimi, szybko zasuwającą po nabrzmiałym kutasku.

Dostawiłeś się do mnie bez żadnych wstępów, bez lizania, bez przygotowania palcami, cipka była jeszcze ciasna i dość sucha. Chwilkę ślizgałeś się kutaskiem po „oliwkowej” szparce i gwałtownie wszedłeś w dziurkę, zabolało jak rozpychałeś ścianki i dopchnąłeś go mocno, aż jajeczka uderzyły głośno z przodu i ostro wyhamowały ześlizgując się po rozgrzanym ciele.

Brałeś mnie jak w transie, w ogóle nie zwracając uwagi na moje głośne pojękiwania, a może to cię właśnie rozpalało, mocno i ciasny uścisk w kroczu, pojękiwanie, bo jak z wrzaskiem gruchnęłam cyckami o pościel, aż zawyłeś z rozkoszy. Trochę bolało, ale nie chciałam, abyś przerywał. Cipka zaczęła się rozluźniać i nawet powilgotniała. Mięśnie wewnątrz same ściągały się i mocno zaciskały wokół kutaska.

Długo brałeś mnie od tyłu z boku nim położyłeś mnie zupełnie na plecy, zadarłeś nogi mocno do góry i zacząłeś pieprzyć jeszcze bardziej narwanie. Co to było? Tak się napaliłeś masując mnie jak spałam? Nie ważne ta nagła całkowita dominacja coraz bardziej mi się podoba. Pieprz mnie dalej, najwyżej sobie pokrzyczę.

Rozszerzasz moje uda, już nie dotykam stopami szyi. Mocno chwyciłeś moje stopy i napierasz do dołu. Noga przybiera niespodziewany kształt błyskawicy, nie wykręca się na boki, za to wargi pipki rozciągają się za każdym dociśnięciem twoich dłoni w dół. Cipka jest bardzo napięta, strasznie ją rozciągasz na boki, za raz zrobię męski szpagat? Uważaj, bo zrobisz mi krzywdę! Tylko nie przerywaj to jest zajeb…

Każde twoje wejście głębiej powoduje automatyczny zacisk mięśni wokół penisa. Głośno pojękujesz, gdy cipką tak bardzo szarpie od środka. Krzyczę coraz głośniej, zaciskam dłoń na poduszce, drugą szarpię za prześcieradło, nie przerywasz nadal dociskasz moje stopy, wchodzisz coraz szybciej. Zatrzymujesz się na moment i czuję jak on drży w środku, obija się delikatniutko o ścianki. Ooooooooooo…

Fala wilgoci wypsnęła się niespodziewanie, dziki dreszcz ścisnął całe podbrzusze, wyrwałam się z twoich dłoni i zakleszczyłam cię nogami. Mimo to ruszasz do ataku, wysuwasz się i gwałtownie, wracasz z pasją przebijasz się przez zaciśniętą pipkę. Dłonie wsparłeś na moich cyckach i mocno dociskasz w dół. Przychodzi wtedy następna fala, moczę się okropnie, ale dreszczyki roznoszą się po całym ciele. Czasem tak jak dziś czuję łaskotanie pod paznokciami.

Co chwilę zatrzymujesz się na moment, nie wiem czy wychodzisz, bo cię za bardzo zbiera, czy specjalnie, aby tak drżał w środku i łaskotał czubkiem po ściankach. Cipka się moczy i zaciska za każdym razem, kiedy mi to robisz. Po chwili z rykiem wyciągasz go i pryskasz na brzuch z wielkim rozmachem, gorące krople docierają nawet do ramion.

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .