panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 64.

| 0 comments

 

Oparta o twoje ramię, udając zasłuchaną w cichą muzykę, zastanawiam się, co dalej? Pocałujesz mnie wreszcie, czy tak będziemy siedzieć, spoglądając na siebie niepewnie i dumając nad końcówką dnia? Chyba pójdę już spać, tylko poleżę jeszcze moment na twoim ramieniu, delektując się ta chwilką bliskości, nim ta chwilka pryśnie jak bańka mydlana.

Nasze usta spotkały się równocześnie, złaknione pocałunków, przywarły do siebie w pośpiesznym tańcu. Wargi robią się wilgotne, przesuwają się przeciągle, zatrzymując zadowolone przeciągając zabawnie jedna po drugiej. Nasze  języki coraz częściej się zaczepiają, powoli splatając w głębokich harcach.

Ręce nie wytrzymały, już wędrują wzdłuż ciała, uchylając ubranie, aby się dosięgnąć nagiego ciała. Moje ubranie opadło już do kolan, w pośpiechu rozpinam Ci spodnie, wciąż nie mogąc oderwać ust od twojej twarzy. Całuj mnie jeszcze, patrzę błagalnym wzrokiem, gdy obniżasz mi dekolt, nisko zwijając bluzkę, zupełnie odsłaniając nagie piersi. Chwilę bawiłeś się nimi, przesuwając chciwie dłonie, próbując je objąć i podnieść do ust. W końcu zniecierpliwiony pochylasz się nad nimi, zasypując krótka lawiną pocałunków, chwytasz w usta brodawkę.

Obniżamy się zupełnie na pościel, leżysz mi prawie pod pachą, dojąc namiętnie cycusia, opieram policzek o twoją głowę i patrzę w kierunku kutaska. Wcale nie wypuściłam go z ręki, patrzę jak moja dłoń rytmicznie się po nim przesuwa, a czasem na ciebie ssającego z furią pierś. Policzki zapadają ci się rytmicznie, ostro sobie poczynasz, znów będę miała różowe obwódki, ale nie przerywaj!

Każde mocniejsze pociągniecie wywołuje to dziwne łaskotanie w dole brzucha, i moja ręka przyśpiesza na kutasku. Pieszczę go tylko do połowy długości, uwielbiam zabawiać się w ten sposób jego główką, gdy dopieszczasz mój biust. Poza tym on ma wtedy zupełnie inny kształt, zawsze tak reaguje na masaż wędzidełka samymi opuszkami palców, a nie odrywam ich od niego mimo, że dłoń rytmicznie pulsuje ściągając skórkę w dół i prostując ją zupełnie w połowie drogi.

Zaciśnięta dłoń powraca do góry, prześlizgując się swoim wnętrzem po samym czubku i opada odsłaniając… no właśnie! Jak cię tak pieszczę to on jest inny, główka robi się wyjątkowo nabrzmiała, nabiera zupełnie białego koloru, jest cholernie śliska i nabiera kształtu spłaszczonej piłki. Z boku wygląda najbardziej zajebiście z grubym wałkiem u podstawy jakby cały ten twój interes miał chęć przybrać kształt olbrzymiego grzyba…

Doisz namiętnie, aż mnie w dołku ściska! A może to przez tą zapuchniętą główkę na czubku kutaska? Wiesz, bardzo chcę ją mieć już w środku, chociaż nie mogę przestać na nią patrzyć i na zapadające się rytmicznie twoje policzki też! Co robić? Te obniżone ciuchy, zaplatane wokół kolan, wyraźnie krępują ci ruchy, na ciebie za bardzo liczyć nie mogę! Dłużej tego nie wytrzymam!

Jakoś udało mi się wolną ręką i stopami uwolnić od moich nie do końca ściągniętych ciuchów, wspinam się na ciebie, obniżasz przesunięty podkoszulek nie wypuszczając z ust mojej piersi. Klęczę nad tobą, wiercę się strasznie próbując nacelować cipką na niego. Co chwilę trafiam dziurką i całuję cipką jego nabrzmiałą główkę, ale mam kłopot, aby ją wpuścić do środka. Cipka wilgotna i chętna, tylko chyba przyciasna.

Nie wytrzymujesz, chwytasz mnie za biodra i brutalnie nadziewasz na niego. Nie znoszę tego momentu jak się tak gwałtownie wdziera, gdy jest właśnie taki, ale za to uwielbiam go takiego w środku. Schował się całkiem, czuję, że siedzę ci prawie na jajkach. Uff przestało boleć! No to czas na zabawę!

Przesuwam się na nim łagodnie w górę i w dół, pod kątem, wyciągając go prawie do żołędzia i kładąc się na twojej klacie, mam frajdę, czując napór wałeczka twojego żołędzia na brzeg otworka. O nie, teraz twojej główeczki-kuleczki nie wypuszczę, niech sobie tam posiedzi, przesuńmy ją wyżej! Unoszę się delikatnie, twój kutasek znów zanurza się w cipce, aby jak siądę zupełnie się w niej schować!

Przednia zabawa tak przesuwać nim, aż do czubka, czuć napór żołędzia na brzegu i  nie pozwolić mu się przepchnąć tylko z powrotem powolutku się nabijać na cała sztywną pałkę. Jedyny problem, że to za bardzo podnieca, jakoś automatycznie zaczynam przyśpieszać, tak jak teraz! Zaczynam tracić rozeznanie co mi się bardziej podoba, czy mocno uciskający żołądź z grubym wałeczkiem, czy jak kutasek całkiem wchodzi, a ja czuje jajeczka pod pośladkami.

Podnoszę kolana i zapieram się stopami o łózko, koniec gibania się na klęczkach, lepiej będzie jak na kuckach po podskakuję. Chwyciłeś mnie w biodrach, dobrze wiesz, ze mam ochotę cię ostro zerżnąć! Żebyś wiedział nie daruję sobie! Podskakuje zażarcie, aż mnie w środku skręca!

Przestałam, zaciskając kurczowo nogi, nie ruszaj się w środku, bo nie wytrzymam! Daj odpocząć, niech się cipka uspokoi! Nic z tego, podbijasz go w środku do góry, i udajesz spokojnego, nie ruszasz się, tylko ten twój zawadiacki uśmiech i tłumiony sztucznie oddech zdradza, że zmuszasz go do gwałtownego ruchu!

No i co narobiłeś? Pomoczyła się, a tak starałam się ja powstrzymać. Psotnik! Zacisnęłam się ciasno w środku, trzęsę się jak galareta, a ty zaczynasz podrygiwać od dołu. Cholerka teraz ty mnie zerżniesz! Tak, tak mnie bierz, wbijaj się mocniej, to przedłużysz, lub zawołasz kolejną falę orgazmu. Nie przerywaj, jest super!

Przewróciłeś mnie na plecy, przez moment obawiałam się, że on wypadnie podczas tego manewru. Tak mocno mnie pieprzysz, że mimowolnie zsuwam się z łóżka, głowa spadła i oparła się o bok łóżka, włosy rozsypały się zupełnie po podłodze. Nie widzę nic poza moimi ramionami i cyckami, twoimi palcami zaciśniętymi na oparciu mebla.

Czuję jak ostro napierasz, głęboko i mocno, w zawrotnym tempie. Tak mi właśnie rób, tak szybko i tak gwałtownie… Ups, złapałeś mnie drugi raz, wyszedłeś zalewasz spermą moje piersi i brzuch, dopiero teraz do mnie dociera jak głośno się darłam!

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .