panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 7.

| 0 comments

W świetle świec widzę jak się rozbierasz, a teraz w majtusiach podchodzisz do łóżka. Wskakuj pod kołderkę to cię przytulę przed snem, później się jak zawsze obrócę, twarzą w kierunku okna, a do ciebie pleckami. Obejmiesz mnie ręką, chwilkę pogłaskasz po ramieniu, potem przysuniesz się do mnie i obejmiesz mnie inaczej, twoja głowa nad moją, twoje usta w moich włosach, wtedy ja skulę się w twoich ramionkach. Swój tyłeczek wsunę tak, aby trafił tam gdzie lubisz, nogi przylgną do twoich tylko, jak wiesz mam nogi krótsze niż ty, więc znów moje stopy będą cię smyrać w okolicach łydek.

Tak namiętne pocałunki na dobranoc? Twoje usta na mojej szyi? Opierasz się o moje ramię. Co ci chodzi po głowie? Obejmujesz mnie tak delikatnie… ale dzisiaj jesteś  grzeczny i romantyczny. Niby jesteś przytulony, a prawie mnie nie dotykasz, tylko obejmujesz jak nieśmiały nastolatek. Zaraz twoje pocałunki też takie były, takie nie do końca pewne i uciekałeś głową na ramię, między włosy i zbyt delikatnie całowałeś moja szyję.

Twoja ręka lekko dotyka moich łokci, to piersi, to bioder i ucieka jakbyś się bał, że dam ci po łapkach. Podmacujesz mnie jakbyś nie znał mojego ciała i jakbyś nie wiedział jak to się robi. Nawet jak mnie całujesz to czuję przede wszystkim twoje wargi, czasem w przelocie, czasem jak się przesuwają zostawiając lekko wilgotną smugę, czasem poczuję tylko czubek twojego języczka. Zamknę teraz oczy i poddam się nastrojowi.

Tak mnie pieść, tak nieśmiało i delikatnie… Tak, tak chce wpadać nagle i niespodziewanie w twoje rozpalone ramiona, chce tej twojej namiętności przelotnej i szybkiej, wręcz zawstydzonej jak u małolata. Wiesz co jak to robisz, jak mnie tak płytko całujesz i badawczo podmacujesz czuje się znów jak nastolatka. Tak, tak zabierz już te przepłoszone dłonie i całuj moje piersi jakbyś je dopiero poznawał.

Twoje wargi delikatnie dotykają mojego sutka, czubeczkiem języczka szturchasz je, a one twarde i naprężone, za wcześnie się ściągnęły i sterczą bezradnie, czekając na więcej. Czuję jak delikatnie języczkiem okrążasz brodawkę i lądujesz znów na jej środku. Teraz ssasz je delikatnie i przestajesz chowając głowę między moimi piersiami.

Leżysz policzkiem na  moich cycusiach i patrzysz na rękę utopioną między moimi nogami. Jak ty to robisz, że twoja dłoń jak niewprawiona ręka nastolatka przesuwa się po brzegu mojej pipki? Twoje paluszki prawie nie zaglądają do mojej dziurki, czasem tylko zahaczają opuszkami przesuwając się i wracając, aby jeszcze raz zbadać moją łechtaczkę…

Jest tak cudownie to czuć zupełnie inaczej, prawie się zapomniałam i z niecierpliwością oczekuje na kolejny nieporadny ruch. Wiesz już za bardzo cię chcę, nie wiem jak długo wytrzymam w tej roli zaciekawionej dziewczynki, obmacałam cię już dokładnie, pieszczę twojego kutaska coraz szybciej i chyba jestem bardziej gotowa niż on.

Dzisiaj twój kutasek jest znów szeroki… Wiesz co, czasami mnie zaskakujesz, wiem, że jesteś wyjątkowo obdarzony tam między nogami, ale czasem on jest taki inny, ma większą główkę i jest dużo szerszy jakby przypuchnięty. Dobrze, że nie rośnie na długości. Nie wiem od czego to zależy, ale nauczyłam kiedy się zacznie rozszerzać, bo ta żyłka, której zwykle nie widać i trudno ją wyczuć. Wtedy ta żyłka jest ostro zarysowana i przecina go całego jak gruby szew na pończochach.

Musisz coś z tym zrobić, rozpalam się gdy mnie dotykasz, ale gdy przestajesz to, chyba mi myśli za bardzo uciekają. Gra skończona mój chłopczyku, twoja pani potrzebuje teraz ostrego rżnięcia! Przyśpieszasz? Czyżbyś czytał w moich myślach? Przesuwasz się na mnie? No nareszcie zdecydowałeś się we mnie wejść, już momentami chciałam się rzucić na ciebie, napalona tą naszą gierką.

Gwałtownie wplotłam moją dłoń w twoją, nie tylko dlatego, że to pasuje do nastroju… chociaż na pewno tak. Przepraszam, zapomniałam ci powiedzieć, że zaczęłam plamić, masz upaprane końcówki palców, schowam je w mojej dłoni. Wiem, że tobie to nie przeszkadza, zawsze pieprzysz mnie nawet w czasie okresu, ale nie chcę nam zepsuć zabawy. W sumie to dobrze się składa, jeszcze jestem ciasna, to dopiero pierwszy dzień, a ty bierzesz mnie dziś jak dziewice, no to będzie niespodzianka, trochę cię ubrudzę…

Tak pieprz mnie teraz gwałtownie i zaciekle, śpiesz się… Tak, tak pieprzysz mnie zapamiętale jak nastolatek… Biegnę z tobą w tym maratonie do szczytu… ale masz rozbiegane oczka i spięte policzki… ale sapiesz… Jeszcze odrobinkę… nie, nie teraz… Pchnij jeszcze dwa, trzy razy… Nie, nie… proszę… Cholera, spóźniłam się… całe udo mam już zalane… Tak, tak potrzebuje teraz twoich palców…

 

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .