panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

namioty

Pod namiotem.

| 0 comments

Rozbili namioty na wielkiej polanie tuż przy górskim szlaku.  Do późnego wieczora siedzieli przy ognisku, przegryzając kiełbaski i pieczone ziemniaki, rozmawiali w małych grupkach. Gerta idąc do namiotu zastanawiała się, kto wpadł na pomysł, aby w ramach zapoznania się studentów jechać w góry.  Nie wybierała się tu, chociaż miała wielką ochotę jechać, to nie miała namiotu, ale sąsiadka z wykładów zaproponowała jej miejsce w swoim. Gerta wskoczyła do śpiwora, po chwili właścicielka namiotu zrobiła to samo. Dziewczyny przez moment szeptały i usnęły zmęczone całodniową wędrówką po górach.

Nagle Gerta przebudziła się, krztusząc się dość mocno, zorientowała się, że ktoś wepchnął jej coś do ust. Obca ręka poluzowała knebel i zakleiła jej usta szeroką taśmą. Gerta oddychała z wysiłkiem przez nos. Z początku rzucała się po podłodze, próbując wyskoczyć ze śpiwora, ale po chwili odkryła, że to nie on krępuje jej ruchy. Każde jej wierzgnięcie powodowało zaciśnięcie sznurów wokół dłoni i stóp. Nadgarstki i kostki bolały, więc znieruchomiała i zrezygnowała z dalszej walki. W namiocie panowała ciemność, Gerta nie była pewna, czy ma zasłonięte oczy i dalej panuje noc, czy już świta.

Obca dłoń rozluźniła napięte sznury i pogłaskała Gertę po policzku.  Dziewczyna próbowała rozpoznać jej zapach, ale wszędzie dookoła unosiła się woń perfum sąsiadki z wykładów. Ciepła dłoń przesunęła się niżej i delikatnym głaskaniem wędrowała w dół jej szyi, aż dotarła do piersi. Wtedy pojawiła się druga dłoń, palce chwilę błądziły po jej brzuchu, podniosły podkoszulek w górę i zatrzymały się w okolicach pępka.

Nagle dłonie zniknęły, Gerta czuła jak jej podkoszulek zaczął się przesuwać w górę i całkowicie odsłonił piersi. Ktoś chwycił je w obie ręce i zaczął ugniatać jej sutki. Zaraz potem poczuła dotknięcia wilgotnego języka i czyjeś gorące usta zassały jej lewą brodawkę. Gerta drżała, sama nie wiedziała, czy ze strachu, czy z podniecenia. Czuła jak zuchwała dłoń pcha się do jej majtek, ale jej dotyk sprawiał jej przyjemność. Nagle Gerta przestała się bać obcego kochanka, powoli czerpiąc radość z niespodziewanych pieszczot, tylko myśl, że to właścicielka namiotu nie dawała jej spokoju.

Gorące usta delikatnie przygryzały jej piersi, a dłoń między nogami, coraz namiętniej pieściła jej szparkę. Cipka Gerty robiła się coraz bardziej wilgotna. Po chwili nocny gość zdjął sznury oplatające kostki i gwałtownie zdarł z niej spodnie z majtkami. Gerta czekała, aż nieznane dłonie wrócą do rozpieszczania jej cipki.  Dłonie wsparły się na kolanach, szeroko otwierając jej uda. Wilgotne usta całowały jej wewnętrzną stronę ud, powoli docierając do pachwin.

Nieznany kochanek całował i lizał jej cipkę. Gerta czuła ciepły języczek penetrujący jej szparkę, przesuwał się bardzo szybko między wargami i cudownie drażnił jej łechtaczkę. Po chwili cipka Gerty zrobiła się zupełnie mokra, właśnie wtedy, gdy przyszła największa fala orgazmu, coś wbiło się w dziurkę. Gerta nie miała pojęcia, co to jest, była pewna, że to nie język, zastanawiała się co? Nie była pewna, czy to kutasek, czy sztuczny fiut, czy czyjeś palce. Cokolwiek to było to poruszało się odpowiednio i po chwili doprowadziło Gertę na kolejny szczyt upojenia. Nagle ktoś zatkał jej nos!

Gerta obudziła się, właścicielka namiotu szarpała ją boleśnie za ramię i poganiała na śniadanie. Gerta przyglądała się jej, zastanawiając się czy to ona dobrała się do niej w nocy, ale po chwili pomyślała sobie, że miała dziwny, ale cudowny sen. Gerta jeszcze nie zauważyła czerwonych linii wokół nadgarstków, wciągała głęboko powietrze i zastanawiała się skąd w lesie wziął się zapach chloru.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .