panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

rośliny_trawa_i_niebo

Poranek.

| 0 comments

***

Obudził ją kolejny poranek

śpiewem ptaka głosząc nadzieję słońca.

Rosą zmywał liście drzew

i kolce dzikiej róży.

Był nieuchwytnym wiatrem

i puszystą, białą chmurką

na błękitnym niebie.

***

Ujęła dzień w dłonie

pogłaskała go czule

i schowała do plecaka.

Idąc zbierała kwiaty

podziwiała ich piękne kolory

i wdychała słodki zapach.

***

Pochylona ku ziemi

szukała śladów mgły

i nocnego płaszcza.

Usiadła i uchyliła klapę plecaka

by kolejny ranek mógł ją obudzić

i podarować choćby jeden promyk słońca.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*