panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

schody_Inków

Razem przez życie.

| 0 comments

 

Trzymałeś mnie mocno za rękę

Gdy wbiegliśmy na schody

Schody były wygodne i szerokie

Miały solidną poręcz

Pięły się dumnie ku niebu

 

Trzymałeś mnie mocno za rękę

Gdy schody zrobiły się wąskie i kręte

Niektóre stopnie były za wysokie

Kolana bolały od wspinaczki

Inne niskie jak zmarszczki

 

Trzymaj mnie mocno za rękę

Na naszych schodach nie ma już stopni

Wydeptaliśmy je tysiącem kroków

Wąskie i kręte prowadzą na szczyt

Którego nie widać w półmroku

 

Trzymaj mnie mocno za rękę

Przyćmione światło wszechświata

Odpoczywamy między piętrami

Rozglądając się za poręczą

Próbujemy dostrzec następne piętro

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*