panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

klif_wybrzeże

Spojrzenie.

| 1 Comment

Stojąc na skalistym nadbrzeżu,

patrzyła na głębię oceanu.

Spienione fale niczym bicze

chłostały  przybrzeżne głazy,

a one nawet nie drgnąwszy,

przyjmowały to ze spokojem i dumą.

 

Zazdrościła im tego spokoju i nieugiętej dumy,

one są martwe, a ona żyje,

żyje życiem, które rozrywając spokój

powoli niszczy jej dumę.

Może by tak rzucić się w tą otchłań,

By zimne fale obmyły twarz…

 

Stojąc na skalistym nadbrzeżu,

patrzyła na ciemne niebo szarpane błyskawicą.

Zaczął padać deszcz,

uniosła w górę twarz,

łzy płynące z jej oczu

zmieszały się z kroplami deszczu.

 

Poczuła otaczającą ją kryształową kule powietrza,

zawieszoną pomiędzy niebem, a ziemią.

Spojrzała na spienione fale,

Niczym biczem chłostały jej martwe serce.

Ono z dumą nie chciało przyjąć kolejnej miłości,

Lękało się głębi oceanu.

 

 

Udostępnij na:

One Comment

  1. Piękny wiersz tylko bardzo smutny.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*