panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

kula_u_nogi

Ukradli nam wolną wolę!?

| 4 Comments

 

Czy istnieje wolna wola?

Naukowcy mają wątpliwości, czy wolna wola isnieje, dzięki postępowi technicznemu przeprowadzają coraz więcej doświadczeń i na podstawie których zapewniają, że nie mamy wolnej woli. Nauka dowodzi, że nie mamy wolnej woli, ale wciąż  wiele religii zapewnia nas, że wolna wola istnieje, a szczególnie mocno podkreśla to katolicyzm. Wolna wola to możliwość wyboru między dobrem i złem i tu prawie wszyscy się zgadzamy, rozbieżności zaczynają się dopiero jak po „religijnemu” usiłujemy wytłumaczyć sobie jak to z tym wyborem jest.

Najczęściej się okaże, że albo jesteśmy niewolnikami w mocach złego, albo posłusznymi sługami b/Boga, wygląda na to, że nie ma opcji pośrednich. Zawsze jesteś niewolnikiem tylko masz innego p/Pana, a to zależy od tego, czyli godzisz się z w/Wolą b/Bożą, postępujesz zgodnie z nakazaniami i wtedy możesz się spodziewać nagrody, albo piekło cię pochłonie. Później jeszcze jak dołoży się, że b/Bóg wie, co zrobimy to ciężko jest sobie wytłumaczyć, gdzie do cholery jest ta wolność, jak z góry wszystko wiadomo!

 

złota_rybka

 

Wiadomo to tylko jak to wygląda z punktu widzenia człowieka, a punkt widzenia jak wiadomo zależy od punktu siedzenia. Nie będę wchodzić w to, że b/Bóg ma inny i szerszy niż my, bo o tym przekonamy się osobiście po śmierci jak nam będzie dane. Nie będę opisywać jak widzi kwestię wolnej woli przeciętny człowiek, bo już to zrobiłam w odc. 9. Tajemnic boskich igrzysk – Boscy niewolnicy ?

 

Czy jednak mamy wolną wolę?

Dziś spróbuję wykazać istnienie wolnej woli stojąc z boku, spoza Kościoła, abstrahując od dowodów z b/Biblii i od wszystkich wytycznych zgodnie, z jakimi mamy żyć, aby osiągnąć szczęście wieczne, przez wszystkie rozumie generalnie rady wszystkich religii jak np. chrześcijanizmu, islamu, hinduizmu, satanizmu itd.

Pierwsze to nic z góry nie ustalono i mamy wybór, co poniektórzy tylko mają dar przewidywania, jaką decyzję podejmiemy, jak matka ma intuicję na co dziecko wyda kieszonkowe i małe prawdopodobieństwo, że się pomyli; jasnowidz widzi przyszłość i opowie o jednym lub kilku wydarzeniach, więc jak rzeczywiście nim jest to się w ogóle nie pomyli; tak jak b/Bóg w swojej doskonałości może przewidzieć co do każdego detalu co się stanie.

Bóg jest, a ci co w n/Niego nie wierzą niech na chwilę wyobrażą sobie, że istnieje. Bóg dał nam wolną wolę, a ci co nie wierzą niech sobie jakoś wytłumaczą skąd się ona niby wzięła. Świat jaki mamy, bez względu na to w jaką teorię wierzymy jak on powstał, prawdopodobnie świat powinien być dokładnie taki jest i b/Bóg też powinien być dokładnie taki jaki jest. To tylko człowiek powinien przemyśleć, co robi i jak ten świat, który modyfikuje paskudzi.

To tylko większość ludzi powinna być inna. Opis świata też powinien być inny, bo to co nam opowiadają jak ten świat wygląda to tylko półprawdy i nauka, która lubi się zmieniać, tak jak kiedyś ziemia była płaska, tak teraz już nie jest i już krąży wokół słońca. Opis b/Boga też powinien się zmienić, bo przypisuje się b/Bogu za dużo rzeczy, których wcale nie zrobił.

Oj, obwiniać to g/Go potrafimy, bo potop, bo Sodoma i Gomora, bo 10 plag egipskich itd. itp. I jeszcze nazywamy to sprawiedliwością boską! Przecież to nasza ludzka sprawiedliwość, jak o/On rzeczywiście jest doskonały to nie powybijałby niewinnych ludzi i miałby litość nad dziećmi. Czy zawsze musi być tak, że jak coś złego się stanie to o/On ukazał swoją sprawiedliwą rękę? A za inkwizycję też g/Go trzeba obciążyć? A za to, że do wojen dopuścił też?

A jak Sodoma-Gomora to dzieło s/Szatana, albo nagłego wybuchu wulkanu, albo u/Ufo przyleciało i swoją bombę atomową sobie wypróbowało? My wiemy, co się stało, bo mamy tego opis, ale nie wiemy co było przyczyną i tak lekką ręką sobie stwierdzamy – ludzie byli źli i b/Bóg ich ukarał. Jeszcze podobno dał szansę, bo jakby się znalazł jeden sprawiedliwy to by odstąpił od zbiorowego mordu.

A dzieci? Były niewinne, ale nie były sprawiedliwe, bo jak bobas w pieluchach ma być sprawiedliwy jak nie ma pojęcia, co to jest, na czym polega? Tak, tak doskonały i sprawiedliwy i na dzieciakach się wyżył, no na miejscu b/Boga to bym o zniesławienie wniosła! Nie tylko za Sodomę i Gomorę za inne przestępstwa m/Mu przypisywane też! Ludzie opisywali b/Boga i nadali mu swoją ludzką naturę, to nie boska sprawiedliwość, tylko ludzka!

Bogów mamy wielu, albo ten jeden ma imion od liku Jahwe, Jezus, Allah, Zeus, Horus itd. Na logikę jak b/Bóg jest doskonały to nie musi ich być wielu, ten doskonały sam sobie świetnie z zarządzaniem światem i ludźmi poradzi. Jak ma na imię? Jak sam powiedział „Jestem, który jestem”. Dlaczego b/Bóg musi mieć imię, dlatego, że człowiek chce m/Mu imię nadać? My mamy to niech b/Bóg też sobie ma?

żar├│wki

 

Dlaczego wolna wola istnieje?

A wolna wola istnieje tylko dlatego, że tak naprawdę nie znamy b/Boga, nie wiemy skąd się wzięliśmy, nie wiemy po co tu jesteśmy i dokąd zmierzamy. Gdybyśmy to wiedzieli na 100%, nie przypuszczali lub wierzyli to nie byłoby prawdziwej wolności, byłaby wolność uwarunkowana – zwyczajnie dążylibyśmy do celu i starali się jak najlepiej wypełnić zadanie, wtedy to by była misja do wypełnienia.

Religia oczywiście nam mówi, że celem jest b/Bóg, a rola wypełniać j/Jego w/Wolę. Ja nie wiem czy mają racje, ale jak wrobili b/Boga w tyle niecnych czynów to nie mam zaufania, że mi dobrą ścieżką pokażą, a ta ścieżka kręta jest, bo ciągle coś się zmienia, albo pojawia się na niej coś nowego.

No cóż instytucja k/Kościoła też ma wolną wolę, a przynajmniej ludzie, którzy ją reprezentują, a efekty widać analizując historię.

Ewolucja sakramentu pokuty przeszła trzy etapy okres pokuty starożytnej (do VI-VII w.), okres tzw. taryf pokutnych (do XII-XIII w.), okres spowiedzi usznej (od. XIII w.), a w  Sobór Laterański IV (1215r.) wprowadził do to co mamy teraz czyli obowiązek spowiedzi przynajmniej raz w roku na Wielkanoc i oraz tajemnicę spowiedzi. W XVI w. wprowadzone zostały konfesjonały. Na dzień dzisiejszy mamy sakrament pokuty uregulowany w Ordo Poenitentiae (1973).

Dawne czasy, ale ciekawe, że do k/Komunii nie był początkowo dopuszczony nikt, kto nie należał do stanu pokutników, albo jak biskupi nagle stwierdzili, że najlepiej będzie, aby biskup nakładał  pokutę tyle razy, ile potrzeba (synod w Chalon-sur-Saône 644-655 r. kanon 8) Sporo im zeszło nim ustalili jak to ma wyglądać, ale przecież Chrystus sam odpuszczał ludziom grzechy (por. Mk 2, 5; Łk 7, 48) i polecił by Kościół czynił to w Jego imię (Por. J 20, 21-23, KKK 1441). Jezus wcale nie powiedział jak, a pomysły rozwijały się przez całe wieki.

żarówka

 

Inne historyczne przejawy wolnej woli w k/Kościele

W XI w wprowadzono obowiązkowy celibat, mimo, że w Biblii mamy wyraźnie napisane „mąż jednej żony”. Rozpoczęto to na synodzie w Rzymie (1074r. papież Grzegorz VII) i chodziło o majątek kleru (nie rodzina księdza ma kasę tylko k/Kościół) Oczywiście opór duchowieństwa był wielki, bo kler powszechnie zawierał małżeństwa lub utrzymywał związki nieformalne (konkubinaty). Pomyślnie proces wprowadzania celibatu zakończył synod w Piacenzy (1095r.) Celibat został wprowadzony formalnie, a w celu zwiększenia dochodów Kościoła, papież Urban II wprowadził cullagium, czyli ukrytą formę podatku seksualnego, co oznaczało – duchowni mogli utrzymywać konkubiny pod warunkiem płacenia regularnych opłat rocznych!

Niepokalane poczęcie Marii matki Jezusa, czyli narodziny Marii bez grzechu pierworodnego zostało ogłoszone jako dogmat przez k/Kościół k/Katolicki dopiero w roku 1854 przez papieża Piusa IX. W roku 1950 papież Pius XII ogłosił dogmat o wniebowzięciu Marii, wynosząc jej kult jako „Orędowniczki”. W roku 1996 papież Jan Paweł II ogłosił, że Maria nie została wniebowzięta, lecz zmarła śmiercią naturalną!

Który papież się pomylił Pius XII, bo wg niego została wniebowzięta, czy Jan Paweł II? Przecież istnieje dogmat nie omylności p/Papieża? Tak o nieomylności papieży mówiło się już od XVI wieku. Na I Soborze Watykańskim (1870r.), papież Pius IX ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej. Czy  zrównano papieża z Bogiem, gdyż tylko Bóg jest nieomylny?  A czy zgodnie z Pismem Świętym określenie Ojciec (w sensie duchowym) jest też przynależne tylko Bogu?

Czy nazywanie papieża Ojcem Świętym jest przywłaszczeniem  cech należących wyłącznie do Boga? Boskie atrybuty dla p/Papieża i k/Kościoła? Oj mam brzydkie skojarzenia, bo w Biblii „antychrystem” (gr. antychristos), oznacza się tego, „który stawia się w miejscu Chrystusa”, a oficjalny papieski tytuł Vicarius Filii Dei, a więc „ten, który stoi w miejscu Chrystusa”.

 

klatka

 

 

Udostępnij na:

4 Comments

  1. Celibat to życie w bezżeństwie, którego wzorem jest Jezus Chrystus.

  2. admin

    Nie dyskutuję słuszności celibatu, czy powinien być czy nie. Wspomniałam tylko o historii, bo potrzeba było 12 wieków, aby go wprowadzono, a w b/Biblli napisali, że „mąż jednej żony” co nie wyklucza posiadania żony.

    „Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania,nieprzebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?” (1 List do Tymoteusza 3:1-5 )

    „Pozostawiłem cię na Krecie w tym celu, abyś … ustanowił po miastach starszych, jak ci nakazałem, takich, którzy są nienaganni, są mężami jednej żony, którzy mają dzieci wierzące, które nie stoją pod zarzutem rozpusty albo krnąbrności. Biskup bowiem jako włodarz Boży, powinien być nienaganny (…)” (List do Tytusa 1:6)

    „Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami”. (1 List do Tymoteusza 3:12)

    „Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. (Stanie się to) przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane, zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie..”. (1 List do Tymoteusza 4: 1-3)

    Celibat to rozszerzenie pomysłu na wstrzemięźliwość – o wstrzemięźliwości po raz pierwszy było na Synodzie w Elwirze (ok. 303 r.). Na soborze w Nicei (325r.) zabroniono duchownym stosunków płciowych, ale zezwolono jednocześnie tym, którzy dotychczas mieli żony, pozostać w związku. Sto lat później papież Syrycjusz zalecał żonatym księżom wyrzeczenie się współżycia, bo „kto nie wyrzeka się rozkoszy ciała, nie jest godzien służyć Bogu”.

    W średniowieczu reforma gregoriańska (XI-XII w) spowodowała, że małżeństwa zawarte przez duchownych uważane były za nieważne. Celibat nakazany został przez papieża Innocentego III (1198-1216), co potwierdził później Sobór Trydencki (1545-1563), Sobor Watykański II (1962-1965), Paweł VI encykliką Sacerdotalis coelibatus (1967 r.) oraz Synod Biskupów na temat kapłaństwa służebnego (1971 r.), pisał o nim Jan Paweł II w posynodalnej adhortacji Pastores dabo vobis (1992 r.)

    Jagoda.

    PS. W 589 r. na III sobórze w Toledo zalecono biskupom, by sprzedawali kobiety podejrzane o współżycie z księżmi, a uzyskane tak pieniądze przeznaczali na cele charytatywne (podobny nakaz wydał IV sobór w Toleda w 633 r.)

  3. Jakby nie celibat to nie byłoby tylu pedofilów w sutannach!

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*