panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

grzybki

Uwaga na grzyby!

| 0 comments

 

Zbieranie grzybów w Anglii wiąże się z ryzykiem, nie chodzi bynajmniej o otrucie się, w związku z pomyłka grzyba jadalnego z niejadalnym. Chodzi o obowiązujące prawo, mimo, że nie ma oficjalnego zakazu zbierania grzybów, ciągle słyszy się o mandatach, jakie otrzymują grzybiarze. Kara waha się od £80 -200 za grzyby + ok £250 za koszty sądowe + ewentualna płaca adwokata. Postępowanie toczy się na podstawie prawa ustanowionego w 1878 r., z którego wynika, że bez odpowiedniej zgody nie wolno naruszać „rozwoju lasu”.

I o to zezwolenie jest cała afera, więc jak czytam, że w Anglii jest zakaz zbierania grzybów lub kolejni polscy grzybiarze wylądowali w sądzie to mnie w gardle ściska. Wg angielskiego prawa, każdy może zebrać dla własnej konsumpcji 1.5 kg grzybów rocznie. Gdy chce zebrać więcej lub sprzedawać to musi wystąpić o licencję.

Najsławniejsza sprawa sporna o legalność i nielegalność zbierania grzybów dotyczyła Brigitte Tee-Hillman z Lymington Hampshire. Kobieta zbierała grzyby w  New Forest, w parku narodowym przez prawie 30 lat.  W 2002 roku została pouczona przez Komisję Leśnictwa, że to nielegalne. Brigitte została aresztowana, a warte 27 funtów grzyby – kurki zostały skonfiskowane.

Po wygranej rozprawie została udzielona licencji na zbieranie grzybów w lesie w jakiejkolwiek ilości, do końca jej życia. Co ciekawe jej adwokat Clive Sutton powołał się na prawo z XV wieku.  W Anglii zawsze tak jest, że najbardziej archaiczne prawo może okazać się wciąż w obowiązującej mocy. Szczegóły tej sprawy i zdjęcia Brigitte Tee-Hillman na stronie BBC http://news.bbc.co.uk/1/hi/england/hampshire/6170458.stm

Wszystkim, którzy mimo wszystko mają ochotę na grzybobranie, znają się na tyle, aby nie pomylić i nie zebrać trujaka, przypominam, aby uważali na prywatne i ogrodzone lasy, w nich nie można grzybów zbierać.

Druga sprawa to w Polsce też są mandaty za zbieranie grzybów, więc skąd to zdziwienie, że w Anglii też? Zakazy i nakazy dotyczące chodzenia po lesie –  XIX rozdziale Kodeksu wykroczeń – Szkodnictwo leśne, polne i ogrodowe. Za ich złamanie kara straż miejska lub leśna, mandatem od 20 do 500 zł. Mogą też wlepić 5000 zł i 2 lata pozbawienia wolności! ( za zbieranie grzybów objętych ochroną, lub puszczenie w lesie psa wolno, bez smyczy – do tego prawo mają tylko myśliwi). Kwota grzywny zależy od  zachowania i skali wyrządzonych szkód.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*