panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

ebola_wirus

Uzupełnić dzisiejsze dzienniki w kwestii wirusa Ebola?

| 0 comments

 

Ostatni komunikat o wirusie Ebola

To dopiero nowina! – publicznie zapowiedzieli mutacje Eboli i zagrożenie wirusem dla 22 milionów osób. Michael Österholm, dyrektor Centrum Badań Chorób Zakaźnych i polityki na University of Minnesota, powiedział, że eksperci nie będą już omawiać publicznie ryzyka zarażenia wirusem Ebola, z obawy przed wywołaniem społecznej histerii.

Przyszły przebieg rozpowszechniania się wirusa nie może być publicznie omawiany przez wirusologów, ponieważ „wirus Ebola może zmutować i przenosić się w powietrzu” (Jak dotąd twierdzono, Ebola może być przenoszona tylko przez bezpośredni kontakt np. uszkodzenie skóry i błony śluzowe oraz bliski kontakt z płynami ustrojowymi osoby zarażonej, czyli krwi, wymiocin i potu.)

Do tej pory 2 300 osób straciło życie na choroby wywołane Ebolą i ponad 4 700 przypadków zarejestrowano w Zachodniej Afryce w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. „Piętnaście krajów może objąć epidemia, co może spowodować zagrożenie życie 22 milionów . “The risk is real, and until we consider it, the world will not be prepared to do what is necessary to end the epidemic.” („Ryzyko jest realne, i do póki go nie uznamy, świat nie będzie gotów zrobić tego, co jest konieczne do zakończenia epidemii.)

Zapowiada się świetnie, bo wirusem do tej pory można było się zarazić w trakcie kontaktu z chorymi ludźmi i dzikimi zwierzętami, jak informowano, że najłatwiej od nietoperzy. A w Afryce nadal poluje się na dzikie zwierzęta, a ich mięso może być zarażone. Nie podają, który wirus ma się zmutować i roznosić się powietrzem, w sumie to szczegółów unikają. „Ebolowirusów” jest oficjalnie 5 (BDBV, EBOV, RESTV, SUDV, and TAFV) : Ebola (formalny Zaire wirus), Sudan wirus, Taj forest wirus, Bundibugyo wirus, Reston wirus (tym jak na razie ludzie się nie zarażają).

Pytanie tylko, czy wirus Eboli się sam mutuje, czy ktoś go w jakimś instytucie udoskonala? AIDS i Ebola  to niestety nie są wirusy pochodzące od małp jak się nas zapewnia, zostały wyprodukowane w amerykańskich laboratoriach. Pamiętacie dr Leonarda G. Horowitz? Na podstawie przeglądu ponad 2500 dokumentów rządowych i raportów naukowych, niektórych zdobytych dzięki Freedom of Information Act, ujawnił więcej szczegółów na temat chorób produkowanych na zamówienie w/Wielkiego b/Brata.

 

HIV/AIDS też wyprodukowano na zamówienie

Zadziwiające, ale Dr Horowitz odszukał także HIV-1, HIV-2 w National Cancer Institute (NCI) i wojskowe papiery, co do finansowania eksperymentów wirusów wywołujących raka, a także, że używano zainfekowanych afrykańskich małp do produkcji szczepionek mających na celu zapobieganie zapaleniom wątroby, lekarstw na białaczkę i inne nowotwory. Powiecie, że za bardzo przejęłam się jego książką „AIDS i Ebola – Natura, wypadek czy ludobójstwo?”

Może trochę tak, ale nie wierzę, że pochodzenie HIV / AIDS wywodzi się z jakiegoś naturalnego przypadku ewolucyjnego od szympansa nosiciela podobnego wirusa (czyli SIVcpz).    W 2001r. Royal Society of Londyn w materiałach konferencyjnych opublikowało, że HIV-1 najbardziej rozpowszechniony wirus ludzkiego AIDS, ewoluował od przypadkowych zanieczyszczeń szczepionek i kolejnych transmisji. ( Szczepionki doustnej przeciw poliomyelitis (OPV) , czyli szczepionki z żywych wirusów polio w komórkach nerki małpy, które były skażone wirusami raka SV40 – 40.) Podobnie jak HIV-1 przyczynia się do rozpowszechnia nowotworów człowieka.

Co do pochodzenia HIV / AIDS, wypowiadał się główny analityk sekwencji DNA rządu USA w Laboratorium Los Alamos w Nowym Meksyku, dr Gerald Myers. Podawał z kolegami, że pochodzenie HIV nie mogło rozpocząć się od krzyżowej transmisji (czyli nie jest „chorobą odzwierzęcą”). Poinformował, że sekwencjonowanie genetyczne są przerywane w przypadku AIDS i jest co najmniej dziesięć różnych „grup wirusa HIV (podtypów genetycznych) rozpoznanych podczas epidemii AIDS w Afryce. Szympansy nie były używane do szczepionki polio w okresie (1950-początku 1960 roku), dopiero do połowy 1970 roku, a więc szympansy zakażone SIVcpz w procesie produkcji szczepionki to lata 70-te dokładnie wtedy, gdy pojawiło się AIDS?

Nie wiadomo na pewno, czy wirusy te zostały stworzone w laboratoriach, czy nie, ale nie znaczy to, że rząd nie może wykorzystać ich jako rodzaj broni biologicznej. Skoro oficjalnie potwierdza się wytworzenie wirusa typu HIV w laboratorium, który nie jest przeznaczony dla ludzi, ale „świetnie zaraża koty” i prowadzi się u nich obserwację przebiegu choroby HIV w podobnej postaci do ludzkiej? Przecież Ebolę łatwiej wyprodukować w laboratorium! Jedyne co przemawia, że tego nie zrobili to trzeba szczytowej głupoty, aby stworzyć wirus bez lekarstwa. Tylko pytanie, czy na pewno nie mają antidotum dla „swoich”?

Wszystko możliwe, bo w kwietniu 1984 roku, dr Robert Gallo złożył wniosek w Urzędzie Patentowym Stanów Zjednoczonych dla swojego wynalazku pt. wirus HIV / AIDS. Dlaczego dr. Gallo złożył także pozew dochodzący odszkodowania z wykorzystaniem jego wynalazku? Może dlatego, że AIDS jest bio-produktem z amerykańskiego programu Special Virus. (projekt ten był federalnym programem rozwoju wirusów w Stanach Zjednoczonych w latach 1962 – 1978 jako „dodatkowy komplement” do programu szczepienia w Afryce i na Manhattanie, jakby ktoś zapomniał. Dokumenty dr. Gallo 1971r.  są identyczne z tymi z 1984, a do tego założył swój patent na AIDS, zanim wydano oświadczenie sekretarza Heckler.)

 

Lekarstwo na wirus Ebola?

Tak czy owak, pomówmy o Eboli, teraz w ramach poszukiwania antydotum na wirusa Ebola, zakażają nim rośliny na plantacjach tytoniu. „Tytoń jest wykorzystywany do produkcji białek terapeutycznych wewnątrz rośliny, po wytworzeniu genów pożądanych przeciwciał są one skondensowane i wprowadzane do genów tytoniu, następnie rośliny tytoniu są zakażone wirusem wyprodukowanym sztuczne” – powiedział Arntzen  w trakcie wyjaśnień jak robią leki na Ebolę w Mapp Biopharmaceutical Inc., (korzystają z Kentucky BioProcessing LLC – zależnej od giganta tytoniowego Reynolds American Inc. (RAI). Najlepsze, że nowe lekarstwo na Ebolę zastosują w ramach nagłego przypadku, czyli prawie bez testów, czy na pewno działa, bez rządowego zatwierdzenia np. atestów też.

Mimo wszystko nie mogę się oprzeć, aby przypomnieć, że na produkcję tytoniu w większości krajów trzeba mieć pozwolenie i prościej powiedzieć o co chodzi panu Arntzen – w totalnym uproszczeniu oznacza to, że TMV (wirus mozaiki tytoniu) ma białko , które działa jak przeciwciało na wirusa Ebola, gdy włożysz to białko do TMV, otrzymasz zmodyfikowany genetycznie wirus, a później odtwarza się to jako wirus rośliny, „zabawa” podobna jak przy modyfikacjach GMO. Zabawy z jedzeniem GMO – azodikarbonamid i inne cuda dla tych, co chcą abyśmy jedli plastik.

Kurczę nawet insulina jest wytwarzana przy użyciu bakterii E. coli. Mam współczuć cukrzykom, czy w ramach podlizywania się do w/Wielkiego b/Brata powinnam upewnić się, aby dodać aspartam do popołudniowej kawki, skoro coli ( „kokikoli” też) nie pijam?

Dobra wystarczy tego sarkazmu, spójrzmy na sprawę logicznie. Ta uprawa tytoniu nie jest GMO, wykorzystują normalny tytoń i naturalny szczep wirusa. Natomiast modyfikują wirus tytoniu, aby był w stanie unieść ładunek ludzkich przeciwciał, które dostaje do wyprodukowania w replikacji.  Zresztą ten wirus mozaikowy TMV jest wykorzystywany w różnych projektach farmaceutycznych już od 10 lat.

Potrzeba około 150 kg tytoniu, aby uzyskać 7 dawek (8 wytworzonych, ale jedna idzie na badania). Maksymalnie są w stanie wytworzyć może ze 100 dawek, co oznacza cenę ponad 100 tys. dolców za leczenie jednego chorego, ile dawek rządy afrykańskie są w stanie po tej cenie kupić? Za taką kasę to wiadomo, do kogo trafi ten specyfik! Kto dostał pierwsze dawki ZMapp w Liberii? Dwóch lekarzy z US. Chyba jak ktoś ma dochód roczny jak w Afryce, czyli od 350 do max 500 dolarów to w kolejce się ustawiać nie będzie. Może ktoś inny obawia się globalnego rozszerzenia wirusa?

Na wszelki wypadek przypomnę, że wirus Ebola jest wrażliwy na wysoką temperaturę, środki dezynfekcyjne i promieniowanie ultrafioletowe, natomiast nie reaguje na działanie niskiej temperatury.

 

PS. Ostatnie przemyślenia na temat Eboli i całego tego bałaganu wokół niej, wrzuciłam w post Trąby Jerychońskie, broń psychologiczna i inne koszmarne wynalazki.

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*