panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

szorty-e1389790244738

W szortach.

| 0 comments

 

Gorące niedzielne przedpołudnie dopiero się zaczęło, Rob obudził się kilka minut temu i leniwie przeciągał na łóżku. Laura stała w drzwiach balkonu i sączyła coca-cole patrząc w bezchmurne niebo. Przyglądał jej się od dłuższej chwili. Stała w szortach i krótkiej białej koszulce, chyba nie zauważyła, ze się obudził.

Obcisła koszulka opinała się na jej biuście, dwa ciemne i odstające punkty zdradzały, że nie ma stanika. Rob wstał cichutko z łóżka i objął czule. Całował po szyi i nagich ramionach, chwilkę bawił się ramiączkiem podkoszulka, chwytając go zębami i puszczając niespodziewanie. Pochylał się coraz niżej, przez bawełnę delikatnie podszczypując jej wydatne piersi.

Po chwili już kładł Laurę do pościeli, nadal błądził wargami po jej ciele. Zębami uniósł koszulkę i całował jej nagi brzuch. Przez moment się wahał, w którą stronę skierować swoje pocałunki. Laura lekko rozszerzyła nogi jakby odpowiadając na jego rozterki.

Rob brodą obniżył jej szorty i całował nagie ciało. Ręce same powędrowały w okolice jej bioder i zsunęły spodenki. Goła cipka kusiła swoim widokiem. Rob całował uda i powoli zbliżał się ustami do jej szparki. Wreszcie dotarł na szczyt przedziałka, wilgotnymi wargami i końcówka języka zaczął pieścić jej łechtaczkę.

Laura instynktownie rozszerzyła nogi, a on coraz śmielej zaczął penetrować jej słodkie fałdki. Jego język wędrował w rozszerzanej rękami szparce, wargi delikatnie pociągały łechtaczkę i po chwili wchodziły w rozcięcie bułeczki, przesuwając się energicznie w górę i w dół, ciągnąc czubek języka za sobą.

To znów lizał ja szeroko całym językiem i wpychał jego koniec do otwierającej się dziurki. Laura uniosła prawą nogę i lekko wylądowała stopą na jego plecach. Druga noga zsunęła się z brzegu łóżka. Mocno rozwarta cipka domaga się dalszych pieszczot.

Jego język kolistym ruchem piął się do góry i schodził rozbiegany na boki, by znów opaść do dziurki. Czasem buzia Roba przylegała całkowicie do jej cipki, tylko język szybciutko tańczył w ulubionym miejscu jej cipki. Laura chwytała wtedy jego głowę i mocno przyciskała do siebie. Jego ruchy nabierały wtedy prędkości i język znów wbijał się do środka.

Po chwili Rob uciekł ustami do góry i dotarł do piersi Laury. Lizał i ssał je delikatnie, wkładając wolniutko kutaska do jej cipki. Gdy ten wszedł do środka, Rob położył dłonie na Laury cyckach i zgniatając je lekko zaczął posuwać jej cipkę.

Nogi Laury szybko wylądowały na jego ramionach. Kutasek wbijał się coraz bardziej ochoczo, ich ciała przesuwały się w górę łóżka, a w pokoju robiło się coraz bardziej głośno.  Nogi Laury tańczyły bezwładnie w powietrzu, tylko na chwilę jej stopy łapały oparcie na jego ramionach, a Rob angażował się coraz bardziej.

Obrócił Laurę kilka razy to na boku, to od tyłu i nie miał dość. Ciało dziewczyny posłusznie wykonywało polecenia jego różdżki i jego zdecydowanych dłoni, od czasu do czasu zwijało się konwulsyjnie szarpane nagłym dreszczem. Laura nawet nie zorientowała się, gdy spadła z pościelą na podłogę.

Siedziała okrakiem wsparta o róg łóżka, gdy Rob stanął przed nią trzymając kutaska w ręce tuż przed jej twarzą. Posłusznie uchyliła usta i poczekała, aż się przybliży. Chwyciła czubek kutasa ustami i językiem zaczęła rytmicznie poruszać jego skórką. Ręką chwyciła podstawę, przesuwała nią w górę i w dół, wciąż pieszcząc buzią jego koniec.

Rob obserwował każdy jej ruch, co chwilę odgarniając jej rozmierzwione włosy. Przysuwał się coraz bliżej wchodząc kutaskiem coraz głębiej do buzi, rozpychał się na boki w jej wnętrzu. Laura poddawała się ruchom jego kutaska, otwierając buzię szeroko i pozwalając wejść mu głębiej.

Rob wkładał go coraz szybciej i mocniej, odginał głowę Laury na bok i obserwował jak kutasek znika w jej buzi. Wychodzi po chwili, aby wbić się jeszcze raz, ciut głębiej i szybciej, by wyjść całkiem i mokry od jej śliny poklepać i poślizgać się po jej policzku.

Laura znów miała go w ustach, a Rob trzymał jej głowę i posuwał ostro jej buzię. Dysząc głośno doszedł do szczytu, wyciągnął go w trakcie i pryskał na policzki i patrzył jak sperma płynie w dół, a część wylewa się z jej buzi i kapie po brodzie. Podał kutaska jeszcze raz do buzi i patrzył jak Laura doi ostatnie kropelki.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .