panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

światłą_halloween

Wcześniej rozpoczynamy Halloween, czy okolice Birmingham ogarnęła plaga duchów?

| 0 comments

 

Duchy, wszędzie duchy, od poczatku na emigracji nic tylko o nich słyszę. Teraz opanowały całą okolicę Birmingam (Wielka Brytania), straszą już w centrum miasta i w Dudley, Cannock i Erdington, a sezon Halloween jeszcze się nie zaczął! Historia nalotu duchów rozpoczęła się już w maju, gdy w szpitalu  wylądował facet pobity przez duchy i zmory powędrowały za nim w ambulansie na salę szpitalną. Oto jego zdjęcie – Dave Challoner, leżący w Russell Hall Hospital. Spójrz uważnie na poduszkę widać twarze duchów, jedna głowa szczególnie wyraźna.

Dave z dzielnicy Halesowen (jakże ta nazwa podobnie brzmi do Halloween) śmiał się słysząc, że odwiedzający go ludzie widzą twarz lub twarze na poduszce, ale zaczął się obawiać, że zmory pobiją go jeszcze raz. W tym samym czasie pojawiły się zmory u Mickey Cunningham,  córka Antonella, zaczęła się skarżyć, że ktoś, lub coś ciągle za nią łazi i patrzy (okno?!).

 

w_szpitalu
duch_w_oknie

 

Kilka dni temu pojawiły się informacje o duchu widzianym w Dudley Castle. Rodzina Harper wybrała się na jego zwiedzanie wraz z dzieciakami, bo przecież wycieczka do zoo z ruinami zamku to wspaniały pomysł na rodzinna wyprawę. Telefonem komórkowym wykonywano pamiątkowe zdjęcia, po powrocie matka Amy Harper ku swojemu zaskoczeniu zobaczyła na zdjęciu ducha. Ojciec Dean słyszał o duchu Grey Lady (Szara Dama), który często był tam widziany i doszedł do wniosku, że to musi być ona.

Grey Lady to nazwa wielu duchów, w Anglii nosi takie imię 6 najsławniejszych zjaw, duch Grey Lady nawiedzający zamek Dudley od stuleci to podobno to zabłąkana dusz Dorothy Beaumont, która na zamku urodziła dziecko podczas działań wojennych w 1642r. Niestety córka zmarła w czasie porodu, a rozpacz matki i komplikacje poporodowe doprowadziły do szybkiej ​​śmierci samej Doroty. Od tamtych czasów po zamku i okolicach zaczął wędrować duch kobiety. Uważa się, że to duch Dorothy, ponieważ jej żądania na łożu śmierci nie zostały spełnione. Dorothy Beaumont poprosiła, aby pochować ją obok córki i sprowadzić jej męża na pogrzeb, co nie zostało wykonane.

 

Zamek_Dudley Castle
dudley_castle_duchy

 
Duch Dorothy często jest obserwowany w pobliżu Zamku  i pobliskim pubie, który nawet został nazwany  na jej cześć – Grey Lady Tavern. Od otwarcia pubu pojawiło się wiele raportów z niewyjaśnionymi dźwiękami, zgłaszano alarmy w środku nocy, pojawienie się bez wyjaśnienia  dziwnych kropli w powietrzu, lodowatej temperatury mimo włączonego i sprawnego systemu ogrzewania,  do tego goście pubu często widzą niebieskim mgłę, która pojawia się znikąd i pływa przez całą salę.

Zamek Dudley słynie z wielu duchów np. w Kaplicy Undercroft znajduje się kamienna trumna, gdzie pochowano ciało jednego z najgroźniejszych zamkowych Lordów – Johna Somery. Wiele razy ludzie podnoszą krzyk zwiedzając to miejsce, widząc nogi ducha obok, lub wystające z trumny. Inni raportują, że ktoś szarpał ich ubrania albo boleśnie szturchał. Na zdjęciach pamiątkowych wykonanych w kaplicy często widać ciemną „dodatkową” postać lub „dodatkowa para nóg”.

Innym popularnym duchem z Dudley Castle jest Drummer Boy (Chłopiec z bębnem), młodzieniec, który zginął od pocisku muszkietu! Od tego czasu wraca w nocy i można usłyszeć jak głośno uderza w bęben. Nikt go nie widział i nie chce zobaczyć, bo takie fatum oznacza nieszczęście i śmierć. Ludzi tylko czasem słuchają jak wygrywa swoje marsze zasłaniając sobie oczy. W kasie zoo czasem możesz kupić bilety na wieczór z duchami, urządzają tu kilka nocnych seansów w roku (Dudley Castle Ghost Hunt in Haunted Evenings). Oprócz spotkania z duchami, huki, przeraźliwe jęki, unoszące się  w górę krzesła i stoły, lodowa temperatura, a nawet spotkanie z medium zapewnione – dobrej zabawy w nadchodzącym Halloween.

Zdjęcie Grey Lady wykonane przez Harperów nie zostało potraktowane poważnie, pojawiły się spekulacje, że to było albo wynikiem sprytnej edycji za pomocą specjalnej aplikacji, które wszczepia „ghoulish effect” (efekt ducha) w obrazy. Barri Ghai, główny badacz w Ghostfinder Paranormal Society, słynny brytyjskich ghost-hunter (łowca duchów) powiedział, że zdjęcie jest „zbyt ogólnikowe i ziarniste” być mistyfikacją. Fotka Harperów poniżej, a Ty co o tym sądzisz?

 

dudley_duch_na_zamku
dudley_duch_na_zamku_2

 
Zdjęcia tu prezentowane przez wielu uznane są za „matrixing”. Termin ten coraz częściej stosowany jest wśród badaczy zjawisk paranormalnych do opisania ludzkiej naturalnej tendencji umysłu, aby znaleźć coś znajomego w skomplikowanych kształtach i kolorach. Może to spowodować, że mózg może zobaczyć konkretną osobę lub rzecz o której pomyśli, czyli to co spodziewa się zobaczyć.

Matrixing  to powszechne zjawisko, dzięki któremu ludzie widzą kształty zwierząt, przedmiotów,  twarze i symbole na przykład patrząc na chmury, kamienie czy popiół.  Najbardziej znane i spektakularne przykładu matrixingu odnotowano podczas tragedii 9 września, pył i dym płonących bliźniaczych wież World Trade Centre najbardziej kojarzył się ludziom z demonami, jedno ze zdjęć poniżej w ramach przypomnienienia.

 

dym_world_trade_centre

 

Czy to duchy, czy matrixing to sezon Hallowe’en w Birmingham z pewnością zaczął się dużo wcześniej niż zwykle. Od dwóch tygodni masowo ukazują się duchy w sławetnym pubie, który upodobały sobie black- eyed –ghosts (duchy zmarłych dzieci o czarnych oczach).Trzy mile od Cannocka znajduje się ten najbardziej nawiedzony pub w Wielkiej Brytanii, czyli Four Crosses Pub (Pub Cztery Krzyży) na ulicy Watling Street (Staffordshire).

 

Pub_Four_Crosses
pub_z_duchami_cannock

 

O początkach działalności duchów w tym miejscu mówią lokalne kroniki, pierwsza notatka o duchach pochodzi z 1636 roku. Wtedy to  zaczęto plotkować, że widuje się tam ducha żołnierza Roundhead i zakochanej w nim panny Emily, której płacz często słyszano damskich w toaletach. Obecnie płacz jest interpretowany inaczej przypisuje się go działalności Black Eyed, a duchy dzieci widywane są często barze na dole.

 

Pub_Four_Crosses_Black_Eyed_Girl

 
Ciągle ktoś donosi, że widział tam ducha młodej dziewczyny, przenikającego przez ścianę. Rzeczy odwiedzających znikają lub zmieniają miejsca. Fortepian sam przygrywa gościom! Przed barem widuje się ducha żołnierza. Fantom mężczyzny ubranego na czarno podobno stoi co jakiś czas na parkingu, patrząc ze smutkiem na pub. Nazywa się tą zjawę pijany Charlie, mówiono o niej w programie Great British Ghosts prowadzonym przez Michaela Strachan w 2012r.

 

 

Obecnie mamy duchów jak w szczycie seonu Halloween, najgłośniej jest tych o urzędujących w pubie i okolicy Black Eyed. W Staffordshire od lat badają zjawiska paranormalne w związku zaobserwowanym pojawianiem się widma dziecka „ The Black Eyed”.  Ostatnio w Cannock wszczął dochodzenie Lee Brickley po doniesieniach, że upiór z przed 30 lat powrócił na tamtejsze wrzosowiska (Birches Valley). Najnowsze opisy dziewczynki, która ma węglowe oczodoły zamiast oczu są identyczne jak kronice z 1980 roku.

 

black_eyed
black-eyed-child-cannock

 

Od 1982r. systematycznie donoszono o dziewczynce ze spalonymi oczami w Dolinie Brzozy (Birches Valley). Większość świadków widziało dziewczynę ok 6-10lat, popłakującą  z rękami na oczach. Gdy została zapytana, czy wszystko w porządku, albo czy potrzebuje pomocy, wtedy odsłaniała ręce i widać było jej czarne jak węgiel oczy bez białek i źrenic, wszystko pod powiekami było czarne. Po chwili dziewczynka z reguły uciekała do lasu, albo jej oczy stawały się normalne. W Dolinie Brzozy dokonano morderstwa 3 dziewczynek w wieku poniżej 10 lat w 1960r. (artykuł o tym wydarzeniu ze starej gazety na 1 zdjęciu) i od tego czasu reguralnie słyszy się o duchach Black Eyed na wrzosowiskach (piekna okolica na 2 zdjęciu).

 

artykuł_o_morderstwie
View across the Fairoak Valley. Cannock Chase

 
Odnotowano wiele podobnych obserwacji Black Eyed dzieci na całym świecie w Anglii, Ameryce i Australi najwięcej. Sporo światków upiera się, że Black Eyed to pozaziemskie istoty, wampiry i duchy.  W Cannock Chase takie dzieci nie zaczepiają nikogo jak Black Eyed z innych rejonów świata. W Stanach Zjednoczonych ​​dzieci czarnookie pojawiają się w grupach, pukają do drzwi i proszą cicho, aby mogły wejść do środka i zagrzać się, czy skorzystać z łazienki.

Kojarzy mi się z horror Nicka Hagen z serii „Haunted Sunshine Girl” (w PL wyświetlany pod tytułem „Nawiedzona dziewczyna” o ile pamiętam) odcinek  pt.”Black Eyed Kids”, nie sądzę, aby tylko z nazwy. W fabule mała grupa dzieci z wszystkich o czarnych oczach atakowała dorosłego, który był sam np. w samochodzie lub w domu. Dzieci zwykle prosiły o podwiezienie do domu, albo wpuszczenie do toalety, czy prosiły o skorzystanie z telefonu …  zobaczcie  jakie oczy miała jedna z bohaterek filmu.

 

horror_black_eyed_kids

 

A tak na marginesie to zdjęcie jest bardzo łatwo przerobić, najsłynniejsza fotka  krążąca po necie jest bardzo podobna do pewnego zdjęcia, nie pamiętam  w którym z darmowych fotokatalowgów je udostępniono, ale było często wykorzystywane do artykułów np. jest ono użyte w tekście o szczepieniach  na tej stronce http://www.texilaconnect.com/skipping-whooping-cough-vaccine-boosts-disease-risk/ Poniżej obie fotografie dla porównania.

 

najsławniejsza_fotka_black_eyed
dziewczynka_z_darmowego_zdjęcia

 
Pytanie, czy faktycznie czy w Four Crosses Pub ludzie widzą duchy czy komuś zależy na rozsławieniu tego miejsca. Pub obecnie jest nieczynny, stoi opuszczony z wielką tablica na sprzedaż! Może nikt nie chce tam prowadzić baru, a w Anglii sławne są imprezy o nazwie „ghost hunting” (polowania na duchy), może ktoś próbuje sprzedać organizatorom tego typu zabawy? Cena wywoławcza opiewa na 325 tys. funtów.

Szkoda by było zmieniać nawiedzony pub na coś innego, bo puby z duchami w Birmingham są rewelacyjne. Idźcie np. do Starej Korony (The Old Crown, Deritent, Birmingham), dość często można tam zobaczyć snujące się dziwne cienie. Cienie duchów nawiedzają to miejsce już od 1589 r., czasem słychać krzyki i dziwne odgłosy jak na rasowe poltergeist przystało. Wynajmijcie pokój nad pubem i bawcie się dobrze w towarzystwie jęczących cieni, tylko żeby nikt nie był zawiedziony nie w każdą noc duchy tu przychodzą!

 

Pub_Old_Crown_duchy_1
Pub_Old_Crown_duchy_2

 

Podobne cienie i jęczące duchy można spotkać spacerując wieczorami nad kanałami. Wg świadków najczęściej pojawiają się w okolicach ICC i NIA (The International Convention Centre i National Indoor Arena), ale warto przejść wzdłuż głownego kanału, często pałętają się tam „strażnicy”. „Strażnicy” to duchy kanałów, najpierw poczujesz ich wzrok na plecach, bo mają zwyczaj przyglądania się swoim ofiarom, później oprócz tego, że będziesz czuł, że ktoś intensywnie się Ci przypatruje usłyszysz cichy świst – to ich nawoływanie. Po chwili gwizdów dotrą do ciebie odgłosy jakby biegnącego tłumu, wtedy uciekaj gdzie pieprz rośnie, bo strażnicy spychają do wody obcych (spacerowiczów), którzy im się nie spodobają.

 

kanały_w_Birmingham_UK
kanały_Birmingham

 
Dodatkowo przy ICC pojawiają się głośne zmory, ich cienie snują się za ludźmi i wyją donośnym głosem. Legenda niesie, że ICC wybudowano tam gdzie w dawnych czasach ginęli ludzie i ich duchy tam pozostały. Okolica jest znana z paranormalnej aktywności, powstała nawet lista poltergeist tam działających. Wywołują poczucie ciężkości, ludziom się wydaje, że są gonieni przez własne cienie i zmarłych. W trakcie budowy ICC w 1986r. wydobyto tam 1163 szczątki ciał datowane na 1600 rok + ok. 500 „nowszych” w trakcie prac na przykościelnym cmentarzu (1969r. pod kościołem St. Peter’s Church) robi wrażenie. Od otwarcia w 1991 roku zaczęto donosić o dziwnych cieniach rozrabiających w tej okolicy.

 

kanały_Birmingham_2

kanały_birmingham_3

 
Skoro już jesteśmy przy duchach z cmentarza to warto wpaść na „najbardziej nawiedzony cmentarz” w West Midlands – Warstone Lane Cementary, znajdujący się na Jewellery  Quarter w Birmingham. Legenda mówi, że żył tam olbrzym. (Nawet prawdopodobne, bo giganci żyją wśród nas nawet w obecnych czasach!) Olbrzym został zabity przez giganta z Dudley, który trafił w niego wielkim kamieniem (uszkadzając przy okazji zamek?) Na pamiątkę tego wydarzenia na wejściu do cmentarza jest olbrzymi kamień, a za nim często pojawia się gigantyczna postać, stoi bez ruchu, ale czasem wyciąga rękę jakby chciała podnieść ten głaz i w Ciebie rzucić..

Zresztą za nagrobkami też chowają się duchy, gdy podchodzisz do kamienia nagrobkowego za którym stoi cień, ten przesuwa się za inny. Nikt nie próbuje nawet stawiać hipotez czy to kilka duchów bawi się z ludźmi w chowanego, czy za każdym kamieniem stoi duch człowieka tam pochowanego. Warto się tam wybrać, przesuwając się wzdłuż murów na pewno spotkasz kilka duchów, w każdym razie gra cieni przy zachodzie słońca w tym miejscu jest fascynująca i przerażająca, człowiek chcąc nie chcąc dostaje gęsiej skórki i zgrywa bohatera, trzęsąc się wewnątrz jak galareta.

 

duchy_Warstone_Lane_Cementary
ducy_cmentarza_ warstone_lane

 
W Birminhgam jest sporo nawiedzonych domów i parków, jakby ktoś był nimi zainteresowany to najsławniejsze z nich to rezydencja duchów Baby Killer, Mrs Holt, Orange Man i Vampire. Lista nawiedzonych przez duchy miejsc (prawie jak kronika duchów w Birmingham) na stronie http://www.paranormaldatabase.com/hotspots/birmingham.php  może nie wejdziecie do środka, ale zobaczycie coś dziwnego w okolicy. Nie byłam we wszystkich, ale polecam wybrać się na spotkanie z duchem Pale Woman Witton Lakes Park, Erdington. Od lat 60-tych widuje się tam zjawę kobiety, która spaceruje po wodzie lub nad brzegiem jeziora.

Rzeczywiście często pojawia się tam jakby mglista chmura w kształcie kobiety i przesuwa się nad wodą. Czasem wygląda jak prześliczna i elegancka kobieta, a czasem jest szara i demoniczna, bardziej przypomina wampira. Nie wiem, czy tak właśnie wyglądają duchy, ale od tamtego czasu kojarzy mi się z polskimi strzygami i nimfami z nad jezior, o których uczono nas w szkole.

Nawet czasem  wyrywa mi się, że idę sprawdzić, czy Goplana wciąż tam jest. Dziwne, ale w deszczową pogodę zawsze przechadza się nad jeziorem. A i jeszcze jedno w okresie romantyzmu głoszono, że strzygi są zwiastunem śmierci w rodzinie, tego co je spotkają, a to gówno prawda, ja i krewni mają się całkiem dobrze, po tylu spotkaniach to pół rodziny powinno już być na cmentarzu! Do tego „moja Goplana” wcale nie śpiewa jak u Mickiewicza, a Balladyny jeszcze nie widziałam!

 

Witton_Lakes_Park_Erdington

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*