panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

penis

Wojna o wielkość penisa!

| 0 comments

Nasza Szefowa nie ma już takiej satysfakcji w łóżku i zastanawia się czy zmienić kochanka. Póki co, decyzja jeszcze nie zapadała, za to ona wpadła na pomysł, aby wybrać się do najbliższego sexshopu, przeglądnęła cały dostępny asortyment i kupiła żel na powiększenie penisa! Całą przerwę truła jak tego typu kosmetyki działają na ciała jamiste i przepływ krwi. Obracając pudełko w dłoni chichotała jak bardzo kutasek urośnie, ukrwi się i stwardnieje, aż ona rozpłynie się znów w euforii rozkoszy…

Teraz Szefowa znów siedzi przy komputerze, ciekawe co robi? Może żałuje, że nie kupiła tej pompki co jej poradził sprzedawca, a może sprawdza jak ona działa, szuka wiagry, albo bada możliwości operacyjnego powiększenia penisa! Zastanawiam się kto jest biedniejszy moja Szefowa czy jej facet?! W sumie to podsłuchuje rozmów  między resztą personelu, ale się rozdmuchała afera…

Baby się przekomarzały co jest ważniejsze długość czy grubość?  Dotychczasowy wynik dyskusji to teza za krótki fiut musi częściej wchodzić od tyłu, aby sięgnął sławetnego punktu G, a długi może rżnąć z każdej strony! Co ciekawe nie wiedziałam, ale podobno na długość penisa ma wpływ masturbacja, skąd one to wiedzą? Nie tylko Szefowa, ale i moje szanowne koleżanki polecają tego typu ćwiczenia w wieku młodzieńczym własnym synom!

Kochanek mojej Szefowej niestety nie jest w okresie dojrzewania, chyba raczej przejrzewania, więc ta metoda wydłużenia kutaska na nic się nie zda. Moja Szefowa próbowała już na nim nawet metody arabskiej, czyli intensywnego dojenia! Podobno rezultaty są wyśmienite, ale efekt widoczny dopiero po 30-40 minutach, a ona biedaczka nie ma już siły tak długo go ciągnąć! Do tego efekt jest krótkotrwały i międzyczasie trzeba dopompować, dlatego myślała o tej pompce…

Wracając do wniosków szanownego grona oprócz długości penisa, znaczenie ma także jego objętość. Okazuje się, że im grubszy tym lepiej smyra łechtaczkę podczas stosunku i tym mocniejszy orgazm. Cholerka, ale mają wymagania jak ma być taki długi i taki gruby jak one tu opowiadają, to ja dziękuję za seks tradycyjny i zamawiam 2 paluszki! Nie mam ochoty, aby mi cipkę rozerwało! Cholerka, ale one musza mieć rozjechane dziurki, skoro takie monstrum im potrzebne!

Dobra, czas zapalić i włączyć na luz, mam dość tej dyskusji. Zaraz, zaraz pogubiłam się – kutasek jest fajnym dodatkiem do faceta, czy facet nie zawsze jest fajnym dodatkiem do penisa?  A gra wstępna miłe panie? O kurczę, Szefowa też zmierza na ogródek i po kieszeniach szuka zapaliczki…

– wiesz zastanawiam się, jak bym poszła na kolejny butoks, bo on narzeka, że już znów widać moje zmarszczki, no wiesz to podobno kwas kiełbasiany … to czy dałby się namówić na wstrzykniecie kwasu hialuronowego, ale by mu fajka urosła!

– mam lepszy pomysł…

– tak?

– pogadaj z nim, niech on cię więcej języczkiem dopieszcza, albo oddaj żel i kup sobie odpowiedniego rozmiaru wibrator, pomysłowa jesteś, a was szkoda jesteście już ze sobą tak długo, może się obrazić za tą głupią tubkę kremikiem na wzrost przyrodzenia…

– no co ty faceci nie mają kompleksów!

– nie? To czemu kiedyś mówiłaś, że goli plecy, bo się wstydzi iść na basen zarośnięty jak goryl?

 

 

Część II. Zboczone upodobania.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .