panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

Oko_Diabla_2

Z notatnika: 10 parszywa dwunastka – nowela „W szponach bestii”

| 0 comments

 

Zestawienie wszystkich odcinków – nowela „W szponach bestii”

 

***

Przyglądałam się sfatygowanej tablicy na słupie wskazującej na dróżkę między drzewami. Napisu nie dało się odcyfrować, blacha zbyt  mocno strawiona czasem, aby mozna było zgadnąć jakie lkiterki kryją się pod rdzą. Jedyne co pozostało to wyblakła strzałka i postać idącego ludzika, a pod nią napis 12 minut. Mogę poświęcić 12 minut, aby dowiedzieć się co tam jest – pomyślałam i ruszyłam w drogę.

Zarośniętą ścieżką przedzierałam się powoli w dół. Ostre kolce dzikich jeżyn, co chwilę zadzierały moje ubranie i targały nagą skórę aż do łokci, ale ręce uparcie próbowały zasłonić przed nimi twarz. W oddali majaczył jakiś szkielet na wpół rozwalonego budynku. Z prawej strony dobiegał do mnie jakiś szept. Rozumiałam tylko pojedyncze słowa, nie łapałam całego sensu rozmów, ale wiedziałam, że mówią o mnie! Dwunastu strażników, 12 żyć, 12 razy, 12 godzin, po jednej dla kazdego z nich… Totalne bzdury – pomyślałam i szłam dalej, głosy wcale nie ucichły, a ja zaczęłam się denerwować, bo wokół pociemniało i zrobiło się lodowato zimno.

Kilka razy spoglądałam w ich stronę, ale nikogo nie widziałam. Przerośnięte chaszcze uginały się od wiatru oplatając wokół dziko rosnących drzew. Rozgarnęłam je rękami nie wierząc, że nikogo tam nie ma, przecież słyszałam wyraźne głosy. Coś uderzyło mnie boleśnie, z tyłu w ramię. Obróciłam głowę, gałąź w kształcie miotły swobodnie kołysała się na wietrze. Pomyślałam, że to dziwne, aby jej uderzenie odczuć jak pięść, albo lecący kamień i wtedy cieniutkie gałązki przylgnęły do siebie, z rozmachem ruszyły do ataku.

Cofnęłam się, próbowałam kucnąć, aby uniknąć ciosu „drzewnej łopaty” prosto w twarz. Straciłam równowagę i poleciałam do tyłu. Upadając widziałam chaszcze rozstępujące się na boki. Leciałam bardzo długo i nagle utknęłam w bezruchu jakby w połowie drogi do ziemi. Wcale nie byłam pewna, co było pode mną, nie mogłam ruszać głową, widziałam przed sobą niebo przysłonięte gałęziami i liśćmi, fragmenty nieba nabierały coraz ciemniejszych kolorów. Po bokach brunatno- szary mur z roślin kompletnie zasłaniał otoczenie.

Znów słyszałam głosy, nie mogłam rozróżnić skąd dochodziły, zaczęłam się bać, ze siedzą w tylko w mojej głowie. Głosy stawały się coraz głośniejsze i coraz mniej zrozumiałe, narastający bełkot świrował i sprawiał ból. Nie możliwe – krzyczałam w duchu – chcę się obudzić z tego koszmarnego snu, głowa mnie makabrycznie boli przez to buczenie w uszach, nie mogę myśleć. Kurna to musi być jakiś pojebany sen, nie mogę tak wisieć bez sensu, widzieć i słyszeć to czego nie ma!

 

***

W mdłym świetle dostrzegłam sylwetkę mojego faceta krzątającego się po pokoju. W bibliotece nadal był bałagan. Najdziwniejszy bałagan jaki kiedykolwiek widziałam, przedmioty poukładane na kupki, niby stosy rupieci, ale jak im się przyjrzeć to tworzyły całkiem logiczną całość. Ich symbolika i ilość układała się w regularny wzór jak ciąg matematyczny. Próbowałam zrozumieć, co oznaczają pojedyncze stosiki, jaką ktoś zakodował w nim wiadomość.

Od strony drzwi były daty i symbole wydarzeń z przeszłości, dobrze znałam je z historii, na środku wszystko dotyczyło mojego życia, po chwili zorientowałam się, że te bliżej okna to przyszłość. Data, ilość zabitych, kraje zaangażowane… Data śmierć kogoś bliskiego… Data wypadek zbiorowy, lista nazwisk rannych i statystyka śmierci… Data, korytarz w pierdlu, transport nowych więźniów, lista skazanych…Data, program telewizyjny, wymieniony kraj nie istnieje… Kurwa, co się dzieje? To nie kraj to jakaś strefa! Dlaczego nazywa się to strefa?

Usłyszałam głos mojego faceta:

– Idź się kąpać, woda się przeleje…

– Nie teraz za chwilę, chcę wiedzieć co się stanie.

– Dziwnie się zachowujesz, jakbyś była w innym świecie!

– Może jestem… – odburknęłam.

Po chwili siedziałam posłusznie w wannie. Próbowałam zapamiętać wszystkie daty i wydarzenia, z którymi skojarzyły mi się przedmioty, poskładane w pokoju w dziwne stosiki. Nagle coś mnie tknęło i wydawało mi się, że zaczynam rozumieć regułę tej dziwnej układanki. Numerki jeszcze raz numerki! Całym światem żądzą numerki, wszystko się dzieje wtedy, gdy ten o tym numerze przejmuje władzę.

Nie miałam ołówka i kartki, aby zapisać, chwyciłam żel do kąpieli, był czerwony, świetnie kontrastował na białych kafelkach. Napisałam liczbę dwanaście i długą listę czego było dwanaście, ale nie mam pojęcia po co.  Nawet nie byłam świadoma, że tak wiele rzeczy kojarzy mi się z dwunastką.

 

***

Tuzin jaj:

12  apostołów,

Psalm 12,

12 plemion Israela,

12 synów Jakuba,

12 pokoleń Izraela (ludu Starego Przymierza),

12 chlebów na stole – Arka Przymierza ,

12 potraw wigilijnych

pieczętowanie 12 tysięcy sprawiedliwych,

Dwanaście tysięcy opieczętowanych z plemienia Judy, dwanaście tysięcy z plemienia Rubena, dwanaście tysięcy z plemienia Gada,

apokalipsa 21-12 to 12 bram, 12 aniołów do pilnowania oraz imiona 12 pokoleń wypisanych na bramach nowego miasta w niebie

Niemiecka sekta Dwanaście plemion

12 rycerzy okrągłego stołu,

12 pór roku,

12 godzin,

Cały system dwunastkowy,

12 letni chiński cykl rozliczenia Oddziałów Ziemskich,

12 imamów   w islamie szyickim,

Dwanaście Ogniw Współzależnego Powstawania w buddyzmie,

12 bogów olimpijskich

12 znaków zodiaku,

12 planet?

12 tablic prawa rzymskiego,

XII ksiąg kroniki Długosza

12 czynów Herkulesa A Christie,

ława przysięgłych też 12 ludzi jak w filmie Twelve Angry Men.

Filmy: 12 Monkeys, The Dirty Dozen, 12 Rounds, 12 Years a Slave ,

Komiks Dwanaście prac Asteriksa

Ufo w Roswell i Majestic 12 Trumana ,

tylko 12 ludzi  było na Księżycu,

Ameryka podzielona na 12 dystryktów federalnej rezerwy  – Fed,

Title 12 – BANKS AND BANKING,

prawa człowieka sekcja 12,

12 gwiazd na fladze unii europejskiej,

12 państw członkowskich Unii Europejskiej wprowadziło banknoty i monety euro,

Parlament Europejski odbywa dwanaście miesięcznych posiedzeń plenarnych

 

 

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*